---
title: "Newsletter z dnia 04.11.2026"
description: "Część 2 serii o granicach: dlaczego krótkie, spokojne „nie” z kropkÄ na końcu i Twoje działanie pomagajÄ bardziej niż potok słów, kiedy dziecko nie reaguje."
url: https://corobickiedydziecko.pl/newsletter-z-dnia-04-11-2026/
date: 2026-11-04
modified: 2026-11-04
author: "bborzucki"
categories: ["Newsletter"]
type: post
lang: pl
---

# Newsletter z dnia 04.11.2026

![](https://corobickiedydziecko.pl/wp-content/uploads/2023/04/deabc0f7-7f76-6592-ad59-b5fd580f68f1.png)

## Inspiracja tygodnia w 30 sekund

Kiedy dziecko nie reaguje na nasze „nie”, zwykle mówimy więcej i coraz głośniej. Tymczasem im trudniejsza sytuacja, tym mniej słów potrzeba. Wystarczy krótkie, spokojne zdanie z kropką na końcu plus czasami Twoje działanie (zatrzymanie zachowania) i akceptacja tego, że dziecko może być z tego niezadowolone.

### Jeszcze jeden zjazd, a potem „Nie!”

Pamiętasz plac zabaw z poprzedniego maila? Załóżmy, że tym razem robisz wszystko, o czym pisałam. Wychodzicie, zanim dziecko jest padnięte. Podchodzisz, zamiast wołać przez cały plac, i uprzedzasz: „Za chwilę wracamy do domu. Jeszcze jeden zjazd”. Czterolatka zjeżdża, ale potem patrzy na Ciebie, krzyczy „Nie!” i znów wspina się na zjeżdżalnię.

I zaczyna się… „Kochanie, mówiłam, że to ostatni, dobrze?”, „No chodź już, proszę”, „Ile razy mam ci powtarzać?”, „Liczę do trzech…”. Każde kolejne zdanie jest dłuższe i głośniejsze, a dziecko jakby słyszało coraz mniej.

Myślę, że wiele z nas zna tę spiralę. Kiedy słowa nie działają, dokładamy następne. A dziecko w takiej chwili często jest już w silnych emocjach albo tak pochłonięte zabawą, że nasze tłumaczenia po prostu do niego nie docierają. W książce porównuję to do wspinaczki z asekuracją: kiedy ktoś jest na ściance, instruktor nie wykrzykuje z dołu długiego wykładu o technice wspinania. Mówi krótko to, co w tej chwili potrzebne, i trzyma linę.

Jeśli chcesz dostać wiadomość, kiedy ruszy przedsprzedaż, zapisz się na listę oczekujących. Zapis nie zobowiązuje do zakupu.

[Chcę wiadomość o przedsprzedaży książki o granicach](https://corobickiedydziecko.pl/ksiazka-granice/?utm_source=newsletter&utm_medium=email&utm_campaign=granice_na_goraco_2026-11-04&utm_content=glowne_cta)

### Dlatego proponuję jedno krótkie zdanie + (czasami) działanie

Następnym razem możesz spróbować tak:

Podejdź blisko, złap kontakt wzrokowy i powiedz spokojnie jedno zdanie: „Wychodzimy teraz”. Bez „dobrze?” na końcu, bo ono podpowiada dziecku, że decyzja jeszcze nie zapadła.

Jeśli dziecko dalej się wspina, nie powtarzaj tego piąty raz. Przejdź do działania: „Widzę, że chcesz jeszcze zjeżdżać. Pomogę ci zejść”. I pomóż: weź za rękę, zdejmij z drabinki, a jeśli trzeba, weź na ręce.

Pozwól wybrzmieć złości czy smutkowi, które zalewają dziecko. Krótko powiedz: „Chciałabyś zostać dłużej. Rozumiem”. Bez przekonywania, że nie ma o co płakać oraz bez zmiany decyzji.

Takie fizyczne poprowadzenie dziecka nie jest porażką ani dowodem, że granice „nie działają”. **Małym dzieciom (szczególnie do wieku szkolnego) słowa często nie wystarczają, bo kontrola impulsów dopiero się rozwija.** Robimy to na tyle stanowczo, na ile trzeba, i na tyle delikatnie, na ile się da. Dziecko może płakać w drodze do domu i to jest w porządku. **Ten płacz to jest ważna droga dziecka prowadząca do akceptacji Twojej decyzji, **jak mówi kanadyjski psycholog kliniczny Gordon Neufeld.

Wiem, że takie stawianie granic wymaga wstania z ławki i wysiłku. Zwykle jednak mniejszego niż dziesięć minut przekonywania, które kończy się zdenerwowaniem po obu stronach 😉

W kolejnym mailu zajmiemy się tym, co dzieje się potem: kiedy emocje już opadną, a Ty zastanawiasz się, czy i jak wrócić do trudnej sytuacji.

A jeśli chcesz pogłębić temat, to [w książce](https://corobickiedydziecko.pl/ksiazka-granice/?utm_source=newsletter&utm_medium=email&utm_campaign=granice_na_goraco_2026-11-04&utm_content=glowne_cta) dokładnie rozpisuję, jak stawiać granicę na gorąco: jakie krótkie zdania pomagają, czego lepiej wtedy nie mówić i jak być obok, kiedy dziecko protestuje.

**Do zapamiętania**

**Im trudniejsza sytuacja, tym mniej słów.**

Zwykle najlepiej działa: krótkie zdanie informujące o granicy, Twoje spokojne działanie i autentyczna zgoda na emocje dziecka.

### Polecajka tygodnia

Dla rodziców | dom

![](https://corobickiedydziecko.pl/wp-content/uploads/2026/11/e6M4v7bQZokhvHfjGsPVj6zXAIoh58TdNE4cH0oh-scaled.webp)

Dziś polecam coś, co u nas w domu sprawdza się zaskakująco dobrze: **etykietownicę** (małą drukarkę do etykiet) 🙂 Przyda się do podpisania:
– bidonu i śniadaniówki (mniej rzeczy „znika” w szatni),
– zeszytów, książek, piórnika czy kredek,
– pudełek z zabawkami: klocki, autka, puzzle,
– szuflad z ubraniami dziecka, np. „skarpetki”, „piżamy”,
– pojemników w kuchni i łazience.
Podpisane pudełka bardzo pomagają też w sprzątaniu. Dziecko wie, gdzie co odłożyć, i może to zrobić samo, bez dopytywania. Młodszym dzieciom można obok napisu przykleić obrazek. My korzystamy z niej ogromnie często.

[Sprawdzam tę i inne polecajki](https://corobickiedydziecko.pl/polecajki/etykietownica)

**Coś Cię gryzie w zachowaniu dziecka?** [Napisz mi anonimowo](https://wiadomosc.corobickiedydziecko.pl/). Co jakiś czas odpowiadam na takie pytania w newsletterze.

Przesyłam serdeczne pozdrowienia

Justyna

---
