---
title: "Newsletter z dnia 05.08.2026"
description: "Czy dziecko powinno umieć czytać przed szkołą? O wspieraniu nauki bez presji, kodzie do ALPA Kids i pomyśle na wielkie bańki mydlane."
url: https://corobickiedydziecko.pl/newsletter-z-dnia-05-08-2026/
date: 2026-08-10
modified: 2026-08-10
author: "bborzucki"
categories: ["Newsletter"]
type: post
lang: pl
---

# Newsletter z dnia 05.08.2026

![](https://corobickiedydziecko.pl/wp-content/uploads/2023/04/deabc0f7-7f76-6592-ad59-b5fd580f68f1.png)

Co i kiedy dziecko powinno umieć, uruchomia często niezły zamęt w głowie rodzica *–* nawet jeśli mocno ufamy rozwojowi dziecka. Dziś będzie o nauce czytania dzieci, a także na końcu znajdziesz kod na sierpniowe bezpłatne testowanie gier ALPAkids.

## Inspiracja tygodnia w 30 sekund

Dziecko MOŻE umieć czytać, idąc do szkoły. Niektóre dzieci chcą i potrafią czytać już w zerówce albo nawet wcześniej *–* i to jest cudowna sprawa.

Ale dziecko wcale NIE MUSI czytać przed rozpoczęciem pierwszej klasy. Późniejsza gotowość nie oznacza automatycznie, że jest leniwe, mniej zdolne albo „z tyłu”.

### Uczyć pięciolatka czytać czy poczekać?

Przede wszystkim: **nie oceniam rodziców, którzy uczą dzieci czytać wcześniej, jeśli robią to bez nacisku i z uważnością na indywidualny rozwój dziecka.**

Problem zaczyna się wtedy, gdy nauka czytania przestaje wynikać z ciekawości dziecka, a zaczyna być odpowiedzią na lęk dorosłego:

„Inne dzieci już czytają”.

„Może powinnam z nim więcej ćwiczyć?”.

„Czy ja czegoś nie zaniedbałam?”.

Kiedyś dzieci zaczynały naukę czytania przede wszystkim w szkole. Ja sama nie znałam nawet liter, mając siedem lat.

Dziś słyszę rodziców zachęcających cztero- i pięciolatki do poznawania liter oraz pisania po śladzie. Widzę rozmowy o tym, które dziecko już czyta. Spotykam też rodziców oceniających jakość zerówki przez pryzmat tego, czy dziecko nauczyło się w niej czytać.

I sama, mimo zaufania do podejścia RIE, nieraz zastanawiałam się, czy nie powinnam ćwiczyć z dziećmi więcej. Czy ich nie zaniedbuję, nie ucząc ich tak jak inni rodzice? Presja na wczesną naukę czytania naprawdę potrafi udzielić się także rodzicom, którzy bardzo nie chcą temu ulec.

**A taka presja może mieć swoją cenę:**

rodzic zaczyna się martwić i porównywać dziecko z innymi, a napięcie przenosi się do domu,

dokładamy sobie kolejny obowiązek do i tak bardzo napiętego rodzicielskiego grafiku,

dziecko może zniechęcić się do czytania, zanim zdąży odkryć w nim przyjemność,

może usłyszeć między wierszami: „Jesteś z tyłu. Powinieneś już to umieć. Inne dzieci już czytają.”,

możemy nie zauważyć, że w tym momencie dziecko intensywnie rozwija zupełnie inne umiejętności.

**Mnie pomagały dwie myśli Magdy Gerber, założycielki RIE: **

***„Wcześniej nie znaczy lepiej.”***

***„Uważaj na to, czego uczysz dzieci. To może zakłócać to, czego one właśnie uczą się same.”***

Moje dzieci znały litery z przedszkola, ale w domu nie urządzałam im lekcji czytania ani pisania. Nie widziałam z ich strony większego zainteresowania tym tematem. Szczerze mówiąc, nie miałam też przestrzeni na dokładanie nam kolejnych ćwiczeń.

Miałam za to czas na codzienne czytanie im książek, a to pięknie buduje relację i przy okazji wspiera naukę późniejszego samodzielnego czytania.

Wybrałam też naturalne, codzienne mówienie do dzieci po angielsku, bo wpasowało się dobrze w naszą rodzinę i nie wymagało lekcji, materiałów ani presji. Nie dlatego, że uważałam angielski za ważniejszy od czytania, tylko dlatego, że akurat to mogłam robić swobodnie i nie tylko dla dzieci, ale też dla siebie (żeby samej nie zapomnieć języka). I moja pierwsza ważna lekcja w tym obszarze: **nic na siłę. **Dziecko chce przejść na polski i się denerwuje, wracamy do polskiego.

Kiedy dzieci poszły do szkoły i zaczęły uczyć się czytać oraz pisać, zapytałam, czy i jakiej pomocy potrzebują. Chciały wsparcia, więc ustaliliśmy wspólnie cel: trzy minuty czytania, w założeniu codziennie, a w praktyce raczej trzy–cztery razy w tygodniu. Nagrywałam też krótkie fragmenty ich czytania, żeby po pewnym czasie mogły same zobaczyć swój postęp (poniżej więcej o tym).

Pod koniec pierwszej klasy dzieci świetnie sobie radziły. Jedno czytało bardzo płynnie, drugie nabrało płynności w drugiej klasie. Dziś, co dla mnie najważniejsze, sami sięgają po książki i robią to z przyjemnością.

[Jedno z badań porównało dzieci rozpoczynające formalną naukę czytania około piątego i siódmego roku życia.](https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0885200612000397?) Dzieci uczone wcześniej początkowo radziły sobie lepiej, ale około dziesiątego roku życia ta przewaga zniknęła. Obie grupy osiągnęły podobną płynność czytania, a nawet dzieci później rozpoczynające naukę wypadały nieco lepiej w rozumieniu tekstu.

To było badanie obserwacyjne, więc nie dowodzi, że późniejsze rozpoczęcie nauki jest lepsze dla każdego dziecka. Pokazuje jednak coś ważnego: **wcześniejszy start formalnej nauki nie musi oznaczać trwałej przewagi.**

**Do zapamiętania**

***Wcześniej nie znaczy lepiej 😉***

Jedno dziecko zainteresuje się czytaniem bardzo wcześnie, a inne będzie potrzebowało więcej czasu. **Naszym zadaniem nie jest poganianie go ani zupełnie bierne czekanie, tylko obserwowanie, tworzenie warunków do nauki i proponowanie pomocy wtedy, gdy jest potrzebna.**

Brak presji nie oznacza braku wsparcia.

Możemy czytać dziecku, udostępniać mu książki, odpowiadać na pytania o litery, rozmawiać z nauczycielem, a kiedy pojawia się zainteresowanie albo trudność *–* zapytać: „Jakiej pomocy ode mnie potrzebujesz?”.

**Jednak warto pamiętać, że bardzo łatwo przekroczyć cienką linię między delikatnym wspieraniem a presją wynikającą z naszego lęku.**

### Jak jeszcze mogę Cię wesprzeć?

Piszę teraz książkę o granicach i zbieram prawdziwe rodzicielskie sytuacje. Jeśli masz dwie minuty, odpisz: **kiedy najtrudniej Ci postawić dziecku granicę, co wtedy mówisz i co dzieje się później? **

A jeśli chcesz dostać informację o premierze, możesz zapisać się tutaj: [https://corobickiedydziecko.pl/ksiazka-granice/](https://corobickiedydziecko.pl/ksiazka-granice/)

### ALPA Kids bezpłatny test

W tym roku mamy za sobą podróż tam i z powrotem 12 h w aucie.
Ile w tym czasie dzieci miały ekranu? Łącznie około 30-40 minut (10-13 minut każde). Pod koniec podróży zaproponowałam im ALPA Kids, bo to jedyna aplikacja z grami na telefonie, którą mam i do której nie mam uwag.

Jest skierowana na wiek 3-8 lat, więc starszaki teoretycznie się nie łapią, ale też lubią na chwilę. Mogą poćwiczyć łamigłówki lub odczytywanie zegara. Aplikacja jest prosta, bez nadmiaru bodźców, spokojna.

**Możesz też wypróbować ALPA Kids w sierpniu bezpłatnie, jeśli pobierzesz aplikację i użyjesz kodu DZIECKOSIERPIEN-2026 **(to nie wymaga on podawania danych, subskrypcja nie przedłuża się automatycznie, kod wygasa sam w chwili upłynięcia daty ważności - czyli 30.08.) Tu szczegóły, jak użyć kod:
[https://alpakids.com/wp-content/uploads/2025/03/ALPA-POLAND....](https://alpakids.com/wp-content/uploads/2025/03/ALPA-POLAND.pdf)

### W tym tygodniu polecam...

![](https://corobickiedydziecko.pl/wp-content/uploads/2026/08/banki-mydlane-731x1024.webp)

**Robienie wielkich baniek mydlanych **to prosta, uniwersalna i naprawdę świetna letnia aktywność, do której dzieci chętnie wracają. U nas dobrze sprawdzało się od wieku 4 lat. Dzieci mogą same próbować tworzyć coraz większe bańki, obserwować, dokąd niesie je wiatr, łapać je albo po prostu za nimi biegać. To także dobry pomysł na spotkanie z innymi dziećmi albo chwilę wspólnej zabawy całej rodziny.

[Przykładowe zestawy](https://www.ceneo.pl/39616646#crid=806712&pid=22091)

Wszystkie polecajki zabawek i książek z poprzednich newsletterów znajdziesz tutaj:** [https://corobickiedydziecko.pl/polecajki/](https://corobickiedydziecko.pl/polecajki/)**

### Konkret z rodzicielskiej szuflady

**Prywatne nagranie postępu dziecka w jakiejś umiejętności. **Kiedy dzieci już poszły do szkoły i zaczęły naukę czytania, nagrałam to, jak czytają na głos w listopadzie, lutym i czerwcu. Oczywiście za ich zgodą. Po kilku miesiącach dziecko może samo zobaczyć zmianę, zamiast słyszeć tylko oceny dorosłych. Efekt był niesamowity! Dzieciaki bardzo były dumne ze swojego postępu i zmotywowane do dalszej nauki.

Teraz wykorzystuję też wiedzę o tej nauce czytania, kiedy trudno im jest z nauką innych umiejętności. Przypominam, że nie wszystko przychodzi łatwo, szybko i przyjemnie. Ale postęp przychodzi, jeśli cierpliwie się ćwiczy 😉

Przesyłam serdeczne pozdrowienia

Justyna

**P.S. Ten newsletter żyje dzięki temu, że go czytasz i podajesz dalej. **Dodaj mój adres do kontaktów, prześlij ten mail komuś bliskiemu albo [postaw mi wirtualną kawę](https://buycoffee.to/crkd). Każda taka mała rzecz pomaga mi tworzyć i docierać z przesłaniem dalej.

**P.S. 2. Coś Cię gryzie w zachowaniu dziecka?** [Napisz mi anonimowo](https://wiadomosc.corobickiedydziecko.pl/). Co jakiś czas odpowiadam na takie pytania w newsletterze.

---
