---
title: "Newsletter z dnia 15.04.2026"
description: "Osobista historia o lęku i nieśmiałości w dzieciństwie: jak wspierać dziecko, nie zawstydzać go i pomagać mu robić małe kroki."
url: https://corobickiedydziecko.pl/newsletter-z-dnia-15-04-2026/
date: 2026-04-15
modified: 2026-06-10
author: "bborzucki"
categories: ["Newsletter"]
type: post
lang: pl
---

# Newsletter z dnia 15.04.2026

![](https://corobickiedydziecko.pl/wp-content/uploads/2023/04/deabc0f7-7f76-6592-ad59-b5fd580f68f1.png)

Dziś osobiście o lęku, nieśmiałości i o mojej historii bardzo niepewnego siebie dziecka. Spróbuję wyjaśnić, jak czują się dzieci i co pomaga / nie pomaga.

A na samym końcu nietypowa (niezabawkowa) polecajka bardzo dobrej sesji regulującej układ nerwowy online.

![](https://storage.mlcdn.com/account_image/401387/owV8xfbUZr0ZPARPu90AGT183I3MADxMM5jJ7YSe.png)

### Webinar dla nauczycieli o wykorzystaniu ekranów

Jeśli uczysz w przedszkolu lub szkole (klasy pierwsze) lub po prostu masz ochotę dowiedzieć się, czym są gry Alpa Kids, to serdecznie zapraszam w imieniu organizatorów na webinar, który odbędzie się w przyszłą środę, 22 kwietnia o 18:00. Ja także pojawię się na nim i opowiem o kilku najważniejszych zasadach ekranowych w wieku 3-8 lat.

(https://www.facebook.com/alpakidspolska/posts/pfbid0M6UaenJcQ6trXKpVYhDu5z1ZQfNE7k85tJdWSXmn4hidhDwFc8S2pu7WR85CVHXXl)

(https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSeR19CVyVxfLT9NLPZ9m7ffmbmtRHb_0gP7cWmARNdKzFQiAQ/viewform)

![](https://corobickiedydziecko.pl/wp-content/uploads/2024/03/vY6bKNtDuUDaDKhla2BWtOLtHY73qFeaiPG3YHaX.webp)

## [](https://corobickiedydziecko.pl/mam-niesmiale-dziecko/)Jak to jest być „nieśmiałym dzieckiem”

Kiedyś koleżanka zapytała mnie, czy mogę jej podpowiedzieć, co mi pomogło w dzieciństwie jako nieśmiałemu dziecku, bo ona nie rozumie za bardzo, jak czuje się jej córka i co by jej pomogło.

Dodatkowo pisząc do was o lęku, zrobiłam sobie ostatnio przegląd mojego dzieciństwa. Z zainteresowaniem zauważyłam, jak często uciekałam przed tym, czego się obawiałam: przed ludźmi, nieznanymi sytuacjami, dyskomfortem. I podzielę się z wami kilkoma ważnymi wnioskami:

**Przede wszystkim: ja ciągle czułam, że coś jest ze mną nie tak.**

Wiecie, nieśmiałe dziecko jest nieustannie "popychane" do różnych rzeczy: *spróbuj, powiedz sama, idź się pobawić z dziećmi, czego się boisz, dlaczego nic nie mówisz, coś ty taka milcząca, jesteś duża i powinnaś to sama zrobić...*

Dodatkowo niepewne siebie dziecko niestety często słyszy różne komentarze dorosłych: *Jaka ty jesteś nieśmiała, ty ciągle mamusi za spódnicę się trzymasz, trzeba być przebojowym, do odważnych świat należy, ona taka wstydliwa..*.

Kiedyś słuchałam podcastu, w którym dorosły mężczyzna też opowiadał o swoim doświadczeniu nieśmiałości w dzieciństwie i tak to właśnie nazwał: że miał wrażenie, że był „zepsuty”. I tak dokładnie czułam się właśnie ja. Jak sobie możesz wyobrazić, to wrażenie, że ze mną jest coś nie tak, absolutnie nie pomagało mi poczuć się lepiej i znaleźć odwagę do tego, by wyjść do ludzi.

**Zbyt często uciekałam przed rzeczami, których się bałam.**

Na przykład przez pierwsze cztery klasy podstawówki nie chodziłam na dyskoteki klasowe. Wmawiałam wszystkim (i sobie), że nie lubię tańczyć, ale oczywiście prawda była taka, że potwornie bałam się tej nowej sytuacji socjalnej i oceniania mnie w tańcu. Przełamałam się dopiero wtedy, kiedy pojechałam na kolonię i tam musiałam pójśc na dyskotekę, bo szła cała grupa. Dwie godziny przesiedziałam w wielkim dyskomforcie na ziemi. Dołączyłam do tańczącego kółeczka na ostatnie piosenki. Pewnie jakaś koleżanka mnie wyciągnęła... I WOW... Okazało się: że to nie było takie straszne! A ja wręcz uwielbiam tańczyć 🙂

**To typowy przykład na to, że unikanie sprawia, że lęk się powiększa. **

Zmuszanie dziecka i wrzucanie na głęboką wodę nie jest dobre. Ale jednocześnie unikanie i pozwalanie dziecku na ucieczkę przed tym, czego się boi, też szkodzi. Tu potrzeba właśnie magicznego **ZAUFANIA** i przesłania: ***OK. Widzę, że to dla Ciebie trudne. Rozumiem. To NORMALNE. Jednocześnie UFAM, że sobie poradzisz. Zrób mały krok. Wspieram Cię.***

Wiecie, i to jest coś, co ja sama muszę sobie teraz na okrągło przypominać przy moich dzieciach. Bo jako dorosła osoba zapominam czasami, jak trudne jest zrobienie pewnych rzeczy dla dziecka. Kiedy oni się czegoś boję, staram się nie zmuszać, ale też nie odpuszczać tego tematu. Uczę się trudnej sztuki wspierania i akceptowania przy jednoczesnym zachęcaniu do małych kroków.

**Dzieci robią / lub nie robią niektórych rzeczy z niepewności (a nie z nieuprzejmości).**

Wiele razy nie powiedziałam 'dzień dobry' sąsiadom czy rodzinie. Nie dlatego, że byłam nieuprzejma. Dlatego, że w głowie panicznie wałkowałam, jak to zrobić: czy to już powiedzieć, czy jak się jednak bardziej zbliżę, czy *dzień dobry *czy* cześć *czy *dobry wieczór*... Tak wałkowałam, że czasami potem nie umiałam tego wykrztusić..

Wiem też, że czasami jako dziecko robiłam wrażenie dumnej czy nieprzystępnej. Bo w mojej niepewności nie wiedziałam, jak się zachować wobec różnych osób albo bałam się odezwać. Tu pomogła mi ogromnie starsza siostra, która w pewnym momencie życia mocno pracowała ze mną nad tym, żebym spróbowała się po prostu lekko uśmiechnąć, jak jestem w towarzystwie i nie wiem, co powiedzieć. Chyba miałam już wtedy 11-12 lat. To siostra chyba była moim psychologiem i najmocniej dawała mi sygnał, że wszystko jest ok ze mną i wcale nie muszę trajkotać jak inni. Ale delikatny uśmiech się przyda, żebym była lepiej odbierana. I teraz po wielu latach dostrzegam, że ta nauka uśmiechu (czyli jakby strategii poradzenia sobie w sytuacji lęku) była dla mnie bardzo ważna i dodała mi dużo pewności siebie w towarzystwie 😉

***

**Daj znać, czy ta moja dziecięca perspektywa jakoś Cię zaciekawiła.**

Pamiętam to wszystko bardzo wyraźnie, nawet potrafię wrócić do tych emocji, które miałam wtedy w sobie. Nie wyczerpałam oczywiście tematu, bo droga od nieśmiałego dziecka do osoby, która prowadzi działalność publicznie, jest dłuuuga 😀

Ale przede wszystkim: wierzcie w swoje dzieciaki, akceptujcie je i nie dawajcie im poczucia, że coś z nimi jest nie tak 😉

A[ tutaj jeszcze kilka wskazówek w moim wpisie o nieśmiałości. ](https://corobickiedydziecko.pl/mam-niesmiale-dziecko/)

**CO CIĘ GRYZIE W ZACHOWANIU DZIECKA? (https://wiadomosc.corobickiedydziecko.pl), a ja spróbuję podpowiedzieć coś w newsletterze.**

Pozdrawiam Cię serdecznie,

Justyna

**P.S. Możesz baaaaardzo wesprzeć mnie i moją działalność 🙏**

📩 dodaj mnie** do listy kontaktów**, żebym nie wpadała do spamu
🔄 poleć mnie i **prześlij ten newslette****r** innemu rodzicowi
☕ (https://buycoffee.to/crkd)

**Dzięki!!! Mocno wierzę, że każda akcja wspierająca rodzicielstwo RIE wywołuje uśmiech jakiegoś dziecka na świecie 👧😄👦**

### **P.S.2. W TYM TYGODNIU POLECAM... **

**Wszystkie polecajki z poprzednich newsletterów znajdziesz tutaj: (https://corobickiedydziecko.pl/polecajki/)**

![](https://storage.mlcdn.com/account_image/401387/QTcmSaD4pMPYQkEY2kgCOUNs2bi56vpr7Y2EhC0K.png)

**Karolinę Wilk **poznałam na webinarze o** działaniu układu nerwowego.** Bardzo spodobała mi się jej wiedza i postanowiłam spróbować uczestnictwa w jednej z jej sesji** REGULOWANEK. **To 30 minut różnych ćwiczeń online (transmisja na YT), które mają na celu danie wytchnienia układowi nerwowemu. Nie, to nie tylko ćwiczenia oddechowe 🙂 Ja byłam pozytywnie zaskoczona i czułam się po tej sesji spokojniej. Kojący głos Karoliny łagodnie przeprowadza przez te ćwiczenia. I dzięki nagraniu można przez 2 tygodnie do tego wracać. To świetny sposób na znalezienie swoich strategii samoregulacyjnych, albo strategii, które można podsunąć dzieciom. Polecam dalej, może i wy skorzystacie 😉

(https://wilkkarolina.pl/produkt/regulowanki/)

---
