0
0,00  0 elementów

Brak produktów w koszyku.

Logo Co robić kiedy dziecko...

Newsletter z dnia 07.01.2026

Często stawiam sobie różne cele, choć rzadko na początku roku. Czuję, że jestem coraz bardziej świadoma tego, jak to robić, by cele były osiągalne, więc dam Ci dziś kilka wskazówek i podrzucę 10 inspiracji na noworoczne postanowienia w obszarze rodzicielskim. 

I DAM CI ŚWIETNĄ MOTYWACJĘ - więc przeczytaj do końca 😉

Wskazówki, jak sformułować sobie cele

Ważne, by sobie pomóc, a nie zaszkodzić 🙂 Dlatego cele powinny być:

  • POTRZEBNE I DOPASOWANE czyli warto nie robić ich w biegu i papugując innych (ileż to osób postanawia co roku "więcej ćwiczyć"). Warto naprawdę na chwilę usiąść w skupieniu i pomyśleć, czego najbardziej mi / mojej rodzinie potrzeba w tym roku. W jakim obszarze chcę rozwinąć siebie lub wesprzeć rozwój dziecka, co chcemy wspólnie zrobić. 
  • KONKRETNE - dokładnie nazwij CO, KIEDY, JAK (nie: „będę zachęcał dziecko do większego zaangażowania w dom", tylko „Od 15 stycznia dziecko będzie rozładowywać zmywarkę 3x w tygodniu."
  • MINI - im mniej masz czasu, tym bardziej cele powinny być absurdalnie małe. Po to, by ich wizja Cię nie zniechęcała. Ich łatwe osiągnięcie daje strzał zadowolenia z siebie i świetną motywację do kolejnych kroków. Na przykład jeśli chcesz nauczyć dziecko więcej sprzątać, to danie dziecku listy 20 obowiązków zniechęci Ciebie i jego. Wybierz 1 obowiązek dla dziecka i nad nim popracujcie w pierwszym kwartale. Dopiero potem możesz dołożyć kolejny. 
  • POZYTYWNE - czyli bez uderzania w siebie czy dziecko („jakie ono jest niekulturalne"), tylko z myślą o rozwoju („pomogę dziecku mówić częściej „proszę").
  • UZASADNIONE - jeśli napiszesz sobie gdzieś swoje „DLACZEGO", to masz większą szansę na sukces. Na przykład jeśli masz trudność nauczyć się myć zęby 3-latkowi regularnie wieczorem i rano, to mogą pomóc 1-2 zdania, które szybko przypomną, że chcesz uniknąć borowania z 3-latkiem na kolanach.

Pamiętaj, że nasz mózg uczy się przede wszystkim poprzez POWTARZALNOŚĆ, regularność i nawyki. Jeśli nauczysz dziecko jednego mini-obowiązku, to szybko znajdziesz motywację i przestrzeń do nauki kolejnych (bo ten pierwszy stanie się już nawykiem). Gwarantuję, że osiągnięcie mini-celu zmotywuję najlepiej do tego, by zrobić sobie kolejne lub powiększyć ten mini-zakres. 

I na koniec - NIE MUSI BYĆ IDEALNIE. Perfekcja zabija chyba najwięcej celi. Jeśli coś się nie uda, to tego nie naprawiaj ani nie przestawaj. Po prostu od kolejnego dnia znowu ruszasz. 

Mój przykład na skuteczny cel

To akurat było postanowienie śródroczne, ale super nam wyszło. Przyznaję, że kiedyś poranne mycie zębów dzieciom nam totalnie nie wychodziło totalnie. Funkcjonowało tylko wieczorne, porządne szczotkowanie zębów, o poranku to były nieudolne zrywy.

W końcu wzięłam się za to metodycznie. Postanowiłam, że każde dziecko będzie myć zęby 5 sekund o poranku... Absurdalnie śmieszny cel. Zrobiłam sobie listę i odhaczalam za każdym razem, kiedy nam się to udało. Aby pamiętać o poranku, pisałam sobie przypomnienia na drzwiach lub stawiałam szczoteczki pod drzwiami wyjściowymi. Na początku starczało czasu wyłącznie na dotknięcie zębów szczoteczką, ale było praktycznie codziennie. Kiedy wyrobiliśmy nawyk codzienności, zaczęliśmy wydłużać mycie do 30-60-120 sekund. Po około tygodniu dzieci same pamiętały i przypominały o tym przed wyjściem z domu. Po około 2 miesiącach nawyk porannego mycia zębów się utrwalił i przestałam "świadomie" pracować nad tym jako celem. 

10 rodzicielskich MINI-postanowień

💫 Wyrzucę / oddam / sprzedam 10 zabawek, książek lub planszówek, z których dzieci wyrosły. Zachęcam do zrobienia sobie listy i spisywania, co się oddało. Motywacja rośnie, kiedy widzi się efekty  na papierze. 

💫 Odwiedzę te konkretne 3 miejsca z dzieckiem: 1..., 2..., 3... (ja mam z jednym dzieckiem 3 szczyty, na które chcemy wejść w 2026). 

💫 1x na dwa tygodnie pójdę z dzieckiem na 1 h na lodowisko (w zimie) / rowery (w lecie). Tak... dzieci tego ruchu też mają za mało, szczególnie w zimie. Więc to może być win-win - aktywność dla rodzica i dziecka. 

💫 Zadbam o to, by być w łóżku 10-15 minut szybciej (ty i dziecko lub tylko dziecko).

💫 Przetestuję tę jedną strategię samoregulacyjną (np. uważne oddychanie / olejki eteryczne / robienie pajacyków). Ważne: nie uczy się tego na gorąco, tylko na zimno. Jeśli chcesz wykorzystać uważne oddychanie w złości, to trzeba o tym pamiętać - czyli regularnie ćwiczyć w spokoju).

💫 Wesprę dziecko w testowaniu tej jednej strategii samoregulacyjnej (jak wyżej - ćwiczy się na zimno i dziecko powinno sobie samo wybrać, co chce przetestować).

💫 Od poniedziałku nie jemy obiadu przy bajce, tylko z uważnością na siebie (co oczywiście wymaga przygotowania). 

💫 Zrobię tę jedną rzecz wyłącznie dla siebie (np. 1x na miesiąc wyjdę sama na godzinny spacer albo 1x na tydzień wyśpię się porządnie i partner przejmie na siebie nocne pobudki dziecka). Często najlepsza inwestycja w dziecko, to inwestycja w zadbanego i wypoczętego rodzica! Przy takich postanowieniach warto powiadomić partnera i poprosić o współpracę. 

💫 Wprowadzę dziecku ten jeden obowiązek (np. 4-latek ma po sobie odnosić talerzyk do kuchni, 5-latek ma pomagać przy rozładowaniu zmywarki, 8-latek robić sobie śniadaniówkę 1-2 razy w tygodniu). 

💫 Wprowadzę ten jeden rodzinny rytuał (np. wspólne niedzielne czytanie, zebrania rodzinne. Najlepiej coś, co od dawna chciałaś wprowadzić). 

***

To są oczywiście inspiracje - pamiętaj, by nie brać wszystkich na siebie! A jeśli chcesz dodatkową motywację, żeby się turbo-zmotywować, to

  • wybierz sobie JEDEN mini-cel w obszarze rodzicielskim. TERAZ. Nie czekaj, bo tego nie zrobisz 😉
  • odpowiedz na tę wiadomość (TERAZ) i napisz mi: konkretnie, co postanawiasz (co, jak, kiedy) i datę zakończenia tego celu (czy to jest na cały rok, czy tylko na kwartał).
  • skup się na celu, a ja będę pamiętać, by przy wyznaczonej dacie zakończenia zapytać Cię o to, jak poszło. I może nawet przygotuję jakąś niespodziankę, gdyby poszło bardzo dobrze 😉

******

Chcesz zadać swoje pytanie? Napisz do mnie lub podeślij anonimowo tutaj. 


Trzymaj się ciepło!

Justyna

P.S. Możesz baaaaardzo wesprzeć mnie i moją działalność 🙏

📩 odpisać na tę wiadomość lub dodać mnie do listy kontaktów, żebym nie wpadała do spamu
🔄 polecić i przesłać ten newsletter dalej w świat
☕ postawić mi wirtualną kawę

Dzięki! Mocno wierzę, że każda akcja wspierająca promowanie rodzicielstwa RIE wywołuje uśmiech jakiegoś dziecka na świecie 👧👦

I NIE ZAPOMINAJ, że możesz wysłać mi anonimową wiadomość, o czym chcesz przeczytać w kolejnych newsletterach.

P.S.2. W TYM TYGODNIU POLECAM... 


Zatyczki dla muzyków. 
Kiedy dzieci przeżywają emocje lub po prostu dobrze się bawią, to czasami... uszy bolą. Są takie dni, kiedy trudno mi z dźwiękami i nawet lekkie piski podnoszą mi poziom stresu. Albo są dni, gdy potrzebuję drzemki, a w domu z dziećmi... jest po prostu często głośno. I wtedy ratują mnie profesjonalne zatyczki do uszu, które kiedyś poleciła mi jedna z uczestniczek Mama Mastermind.
Zatyczki redukują hałas o nawet 26 dB, ale nadal słyszę wszystko. Powiedziałabym, że transformują nieprzyjemne dźwięki w neutralne. Dzięki temu mogę być przy dzieciach, ale ich głośny płacz, jęk i piszczenie nie świdrują mi w głowie i nie wzmagają mojego zdenerwowania. Łatwiej mi też zdrzemnąć się, kiedy dźwięki są wygłuszone. 


Kolorowany potwór — to bardzo fajne wprowadzenie w tematykę emocji dla najmłodszych. Proste i krótkie teksty, ładne ilustracje, które pomagają uporządkować różne stany emocjonalne. Świetny punkt do rozmów na temat tego, czy dziecko się kiedyś tak czuło i w jakiej sytuacji. Pomaga też dziecku nazwać emocje dziecku.

menu
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram