Newsletter z dnia 08.05.2024



Dziś przygotowałam dla Ciebie:

✨ Aktualności: co dzieje się u mnie? 

✨ Inspirację/(p)odpowiedź: Dziecko nie chce chodzić do przedszkola. 

Kilka zapowiedzi:

  • Już jutro zaczyna się sprzedaż biletów na konferencję, w której jestem panelistką. Podeślę szczegóły i kod rabatowy za tydzień. 
  • W czerwcu planuję powtórzenie webinaru o ekranach. Zaproszenie i szczegóły za około 2-3 tygodnie
  • W mojej głowie kiełkuje wizja nowego programu grupowego dla mam. Zbieram myśli w głowie, pracuję jak mróweczka i więcej szczegółów wkrótce 😉

WIADOMOŚĆ NR 1: 

A. ma 3 lata opozniony rozwoj mowy mało mówi. Od połowy stycznia nie chce chodzić do przedszkola z dnia na dzień to się stało. Ma swój charakterek nie slucha się nikogo. Bije gryzie jak coś nie jest po jego myśli. Mi już ręce opadają a bym chciała aby poszedł do przedszkola.
Od stycznia siedzi w domu. Nigdy jakoś nie szedł do przedszkola zadowolony ale zostawał. A zmieniło mu się z dnia na dzień. Rano ubieraliśmy go we 3 osoby przez 2 dni. Był płacz krzyk bicie kopanie na siłę wyrywany z samochodu. Ale odpuściliśmy i siedzi teraz w domu.

WIADOMOŚĆ NR 2:

Oj u nas też od kilku dni poranki to tragedia. Nie wiem co się stało....trochę to tak wygląda jak by nie chciał iść do żłobka (syn 3lata w lutym skończył). Trudno go obudzić, później płacz i tak jak by cały czas robił wszystko, że by nie iść.
A w samym żłobku później uczestniczy w zajęciach, bawi się, śmieje.....
Najgorsze jest to w tym wszystkim, że człowiek do tej pracy musi się wybrać. Staram się nie pośpieszać go, nie mówić że juz wychodzimy itd. Przyjęłam metodę komentatora sportowego czyli mówię co będziemy robić np. zdejmiemy piżamę itd... Trudne to ..... Trochę myślę, że wszyscy jesteśmy już zmęczeni tymi wahaniami pogody i siedzeniem w domu.

UŁATWMY SOBIE ŻYCIE ZAWCZASU

🎯 UŁATWMY SOBIE ŻYCIE ZAWCZASU — CODZIENNE DZIAŁANIA W TLE

💡 Po pierwsze: zbuduj PEWNOŚĆ w sobie. Jeśli rodzic czuje jakąkolwiek niepewność co do wysyłania dziecka do placówki, to ono będzie to wyczuwać i przejmować te obawy. Na przykład, jeśli rodzic usłyszał od kogoś z rodziny zarzuty, że wysyła swoje dziecko do żłobka, to mogło to wzbudzić niepewność i wyrzuty sumienia, które wszystko utrudniają. Przede wszystkim trzeba zaopiekować w sobie te emocje i zbudować pewność co do swojego wyboru. 

💡 Sprawdź dobrze żłobek/przedszkole. Jeśli masz w sobie jakiekolwiek obawy odnośnie placówki czy nauczycielek i coś ci się nie podoba, to będziesz nieświadomie przerzucać to na dziecko. Sprawdź opinie, porozmawiaj z innymi rodzicami, z nauczycielkami. Musisz zaufać, że dziecko ma w przedszkolu dobrą opiekę i nie spotka go krzywda. Jeśli nie ufasz placówce, to lepiej znaleźć nową i oszczędzić sobie ogrom stresu. 

💡 Rodzic-detektyw. Uważnie obserwuj dziecko, w jakie dni nie lubi chodzić do przedszkola (bo np. są wtedy zajęcia, których nie lubi albo nie ma wtedy jego ulubionej pani). Jeśli wystąpiła nagła zmiana nastawienia, to warto poszukać przyczyny. Ona zawsze gdzieś jest! Raz moje dziecko nie chciało wyjść do przedszkola, bo dzień wcześniej nie mogło skorzystać z toalety z powodu zasikanej deski klozetowej. Tak mocno je to zestresowało! A dowiedziałam się tego dopiero po kilku minutach spokojnej rozmowy, akceptacji emocji i zapewniania, że chcę pomóc i wierzę, że na pewno jest powód. 

💡 Narady rodzinne i szukanie rozwiązania Z DZIECKIEM. Warto spróbować pogadać nawet z 3-latkiem. Tu o naszej naradzie, kiedy mieliśmy trudne poranki. 

💡 Rutyna, plan dnia. Jeśli dziecku trudno jest wstać, to warto przetestować szybsze pójście do łóżka i wcześniejsze wstawanie. Pozwolenie dziecku spać najdłużej, jak to możliwe, jest zazwyczaj zgubne. Dawanie dużego zapasu czasu jest dobre, a jeszcze lepsze jest ustalenie sobie w głowie wcześniejszego punktu wyjścia. Jeśli najpóźniej musimy wyjść z domu o 8:10, to zmieńmy to na 7:55. Nawet jeśli będzie poślizg, to on nas aż tak bardzo nie zestresuje. 

💡 Pozwól dziecku rano się pobawić. Dla niektórych dzieci moment przejścia jest bardzo trudny. A rano mają potrójne przejście: ze snu do stanu aktywności i potem wyjście z domu do placówki. Może przeczytanie wspólnie książeczki, albo 10 minut zabawy ułatwi to dziecku? My czasami wychodzimy z synem przed przedszkolem pokopać w piłkę przez chwilę. To mu ogromnie pomaga i czyni cały proces o wiele łatwiejszym i przyjemniejszym, a nas kosztuje tylko 10 minut więcej. 

💡 A o agresywnych, trudnych zachowaniach poczytasz więcej tutaj. 

PRZEŻYJMY JAKOŚ KRYZYS

🎯 PRZEŻYJMY JAKOŚ KRYZYS — DZIAŁANIA W DANYM MOMENCIE

💡Zachowaj spokój. Jak zawsze 😉 Nie karm swojego wilka złości. Nie nakręcaj się myślami o tym, że się spóźnicie. Tak! Twoja złość jest naturalną reakcją, też ją często czuję. I zawsze, gdy pozwolę jej popłynąć, to jest gorzej i dzieci stawiają więcej oporu. Skup się na uważnym oddychaniu lub wyjdź do innego pokoju na kilka minut, aby się uspokoić.  

💡 Akceptacja emocji dziecka. Pozwól mu czuć, cokolwiek ono czuje. Nie bój się tego nazwać i powiedzieć z miłością: "Hej, widzę, że dziś nie masz bardzo ochoty wyjść z domu. Chcesz mi powiedzieć o tym? Aha, bardzo chciałbyś zostać ze mną. Tak, te rozstania są czasami trudne." / "Widzę, jak bardzo nie chcesz iść. Tak bardzo wolałbyś się jeszcze pobawić." To zmniejsza opór dziecka, bo dziecko czuje się zauważone. Wysłuchanie i zobaczenie sytuacji taką jaka jest, NIE OZNACZA, że będziemy musieli ugiąć się i zostawić dziecko w domu. 

💡Nie odwracaj uwagi dziecka, nie przekupuj go ani nie strasz. Te strategie powodują zamęt w głowie dziecka i burzą mosty między nami. Odwracanie uwagi i przekupstwa dają dzieciom sygnał, że im nie ufamy i musimy ich zmanipulować. A groźba to rodzaj kary i mówi dziecku, że rodzic nie jest po jego stronie w tym trudnym momencie.

💡Pomóż dziecku fizycznie. Jeśli dziecko ma trudny poranek i nie chce wyjść, to warto wesprzeć go z ubraniem. Delikatnie chwycić za ramiona i pokierować z czułością do szafy z kurtkami, zanieść do drzwi, założyć buty. Nawet jeśli dziecko w tym wieku robiło to zazwyczaj samodzielnie, to jednorazowa pomoc nie zaszkodzi jego samodzielności, bez obaw. 

💡Pozwól dziecku zabrać 'cząstkę' siebie. Małe dzieci potrzebują fizycznej bliskości swoich figur przywiązania, czyli rodziców. Może mogą zabrać Twoje zdjęcie do przedszkolnej szafki? Albo misia, który o Tobie przypomni?

Przede wszystkim: im więcej spokoju i pewności w nas, tym łatwiej będzie dziecku wyjść z domu. Dlatego ważne są działania w tle i przekonanie, że zaprowadzamy dziecko do dobrego miejsca. 

******

Najlepszą formą zaopiekowania każdego pytania jest tak naprawdę dłuższa rozmowa. Ale mam nadzieję, że tych kilka krótkich myśli już trochę pomoże ❤️

A na dłuższą rozmowę możesz umówić się poprzez ten link. Zapraszam ❤️


Trzymaj się ciepło!

Justyna

P.S. Możesz baaaaardzo wesprzeć mnie i moją działalność 🙏

📩 odpisać na tę wiadomość lub dodać mnie do listy kontaktów, żebym nie wpadała do spamu
🔄 polecić i przesłać ten newsletter dalej w świat
☕ postawić mi wirtualną kawę

Dzięki! Mocno wierzę, że każda akcja wspierająca promowanie rodzicielstwa RIE wywołuje uśmiech jakiegoś dziecka na świecie 👧👦

I NIE ZAPOMINAJ, że możesz wysłać mi anonimową wiadomość, o czym chcesz przeczytać w kolejnych newsletterach.

Logo Co robić kiedy dziecko...
COPYRIGHT © 2024. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.
0
A Ty co o tym myślisz? Dodaj komentarz ;)x
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram