
Dziś krótko i inspiracyjnie, a za tydzień opowiem wam więcej o Mama Mastermind.

Być może akurat potrzebujesz:

Wczoraj zainspirował mnie pewien newsletter do myśli o tym, czego nauczyła mnie moja babcia. Na początku pomyślałam, że niczego, bo przecież znałam tylko jedną babcię i pamiętam ją wyłącznie za czasów, kiedy nie była już sprawna mentalnie, a potem też fizycznie.
Natomiast po pewnej chwili pomyślałam, że moja babcia (oraz jej niepełnosprawny syn, który także był pod naszą opieką) nauczyli mnie ogromnie wiele. Ta sytuacja, w której nasze życie rodzinne było podporządkowane codziennej opiece nad dwójką niepełnosprawnych dorosłych (oboje fizycznie i mentalnie), była dla mnie normalna i nauczyła mnie... jak to nazwać... elastyczności dopasowania się do realiów i akceptacji stanu rzeczy. Tak po prostu było, nie kwestionowaliśmy tego.
Po drugie myślę, że wyrabiała w nas (dzieciach) postawę troskliwości i myślenia o drugiej osobie.
Dodatkowo ogromnie wzmocniła nas jako rodzinę. Byliśmy w tym zespołem. To nie było wyłącznie zadanie mamy. Ja i siostry byłyśmy angażowane do pomocy od początku. A kiedy wyrosłyśmy, przejmowałyśmy opiekę nad babcią i wujkiem, by rodzice mogli wyjść lub wyjechać na kilka dni. Jestem przekonana, że to też procentuje teraz w silnych więzach między nami.
I tak sobie myślę, że to ważne, aby pamiętać, że czasami nie rozumiemy swojej drogi albo na przykład tego, dlaczego mamy pewne wyzwania z dziećmi. Ale mocno wierzę, że w tym wszystkim jest sens. I nawet okoliczności, które wydają się bardzo niekorzystne, mają też swoje dobre strony. Czasami ta świadomość dochodzi do nas dużo, dużo później. Jak do mnie teraz, kiedy pomyślałam o babci 😉
P.S. Każdego roku jestem niesamowicie wdzięczna za to, że moje dzieci mają dwie babcie i dziadka, wszyscy zdrowi i sprawni, i mogą cieszyć się relacją z nimi. To ogromny dar dla nich 💖
P.S. 2. Życzę dużo dobrego na dzisiejszy Dzień Babci i i jutrzejszy Dzień Dziadka. By dzieci miały ochotę złożyć życzenia, a jeśli się nie uda (bo kryzys nie wybiera dnia i godziny...), to życzę wyrozumiałości ze strony Babci i Dziadka 💖
******
Chcesz zadać swoje pytanie? Napisz do mnie lub podeślij anonimowo tutaj.
Co tam? Masz ciekawy temat do omówienia?
Można do mnie napisać też anonimowo, pamiętasz? Poprzez ten link: https://wiadomosc.corobickiedydziecko.pl
Trzymaj się ciepło!
Justyna
P.S. Możesz baaaaardzo wesprzeć mnie i moją działalność 🙏
📩 odpisać na tę wiadomość lub dodać mnie do listy kontaktów, żebym nie wpadała do spamu
🔄 polecić i przesłać ten newsletter dalej w świat
☕ postawić mi wirtualną kawę
Dzięki! Mocno wierzę, że każda akcja wspierająca promowanie rodzicielstwa RIE wywołuje uśmiech jakiegoś dziecka na świecie 👧👦
I NIE ZAPOMINAJ, że możesz wysłać mi anonimową wiadomość, o czym chcesz przeczytać w kolejnych newsletterach.
P.S.2. W TYM TYGODNIU POLECAM...

Blokus to gra, która nas wszystkich ogromnie zafascynowała i wciągnęła. Polega ona na tym, by wyłożyć na planszy jak najwięcej swoich kosteczek w różnych kształtach. Trzeba kombinować, myśleć strategicznie, przewidywać, blokować ruchy innych graczy, przygotować sobie zawczasu bezpieczne miejsce na wyłożenie swoich elementów. Dodatkowo rozgrywka nie trwa dłużej niż 15-20 minut, co w napiętej codzienności jest niewątpliwą zaletą.

Julka i Szpulka to seria kilku interaktywnych książek, które są napisane w detektywistycznym klimacie. To próby rozwikłania jakiegoś konkretnego problemu (w każdej książce oczywiście coś innego). Są ciekawe, wciągają (dzieci są angażowane do myślenia i analizowania różnych faktów w trakcie czytania) i mają przepiękne ilustracje. Doceniam bardzo też podejście do emocji dzieci z szacunkiem, widoczne w każdej opowieści. Dostępne są też audiobooki. U nas sprawdziły się od wieku 4,5 lat.
