
Dziś konkretnie o tym, czym jest Mama Mastermind i jakie tematy poruszamy na spotkaniach. W razie pytań, jestem tutaj 🙋♀️ Napisz do mnie i dopytaj😉

To mój autorski pomysł na wirtualne spotkania dla mam:
🌱 4 moderowane spotkania online w grupie 3-5 kobiet
🌱 regularne spotkania: 1,5 h co 2 tygodnie
🌱 przestrzeń na rozmowę i pytania
🌱 motywacja do zmian i rozwoju
🌱 połączenie Kręgu kobiet (rozmowa) i Mastermindu (wsparcie w wyzwaniach)
🌱 bonus: uczestniczki otrzymują link do szkolenia "Jak stawiać granice dzieciom"
🌱 zgłoszenia: Ty zgłaszasz chęć udziału poprzez formalarz na stronie, ustalamy całą grupą dogodny termin i dopiero wtedy następuje płatność za cykl 4 spotkań. Jeśli Ci się nie spodoba, możesz się wycofać po pierwszym spotkaniu.
W marcu 2026 ruszam z nową grupą. Zobacz, czy chcesz tak w siebie zainwestować 💖 Szczegóły znajdziesz tutaj: https://mamamastermind.pl/
“Spotkania Mama Mastermind dały mi dużo spokoju. Jest to przestrzeń gdzie można podzielić się swoimi problemami, ale też sukcesami. Nawet jeśli przychodziłam na spotkania bez konkretnego problemu czy sprawy, to zawsze wychodziłam bogatsza o doświadczenie. Zawsze było coś, nawet mała rzecz, która na danym spotkaniu przykuła moją uwagę i zostawała ze mną. W spotkaniach jest przestrzeń na to żeby wyrazić swoje obawy, poprosić o radę, ale też żeby wspólnie się pośmiać 🙂 Bardzo polecam te spotkania, doświadczenie i słowa innych mam naprawdę potrafią dodać skrzydeł i podnieść na duchu!”

Pewnie dalej masz mgliste pojęcie, czym są spotkania Mama Mastermind 😉 Rozumiem. Tego trzeba doświadczyć i trudno oddać słowami klimat tych spotkań. Ale pokażę Ci teraz kilka tematów, które przewinęły na dotychczasowych spotkaniach. Były to ówczesne wyzwania uczestniczek i za każdym razem nie byłam jedyną osobą, która doradziła coś cennego. I to jest właśnie moc tych spotkań — uczestniczki otrzymują 2w1: konsultację ze mną + wsparcie całej grupy.
👉 Kiedyś na prośbę jednej z uczestniczek dzieliłyśmy się swoim doświadczeniem z różnymi strategiami samoregulacyjnymi i polecałyśmy, które działają najlepiej dla każdej z nas.
👉 Dyskutowałyśmy kiedyś o tym, czy pokazywać swoje emocje małym dzieciom? Złość, smutek, zmartwienie? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Rozmowy o emocjach pojawiają się bardzo często.
👉 Doradzałyśmy, jak zgarnąć dzieci z ogródka do domu odpowiednio wcześnie, by wieczory wyglądały spokojniej (a dzieci oczywiście nie chcą przerywać zabawy).
👉 Jedno dziecko czy więcej? Jak nam jest z większą ilością dzieci i co możemy doradzić mamie, która bije się z myślami nad kolejnym dzieckiem.
👉 Jedna z mam była bardzo zmęczona robieniem rzeczy za dzieci; odkładaniem butów, odnoszeniem talerzy. Zrobiłyśmy burzę mózgów, jak zacząć pracę nad wyrobieniem potrzebnych nawyków u dzieci.
To oczywiście tylko przykłady. Na każdym spotkaniu omawiamy zazwyczaj około 6 konkretnych tematów.
Ja także dzielę się z grupą pokrótce swoimi bieżącymi wyzwaniami z dziećmi i odkryciami. W zeszłym roku opowiadałam grupie często o tym, jak jedno z moich dzieci adaptuje się do nowej placówki i jakie mamy wyzwania z tym związane. Mam nadzieję, że dzięki temu uczestniczki będą lepiej przygotowane na sytuacje, które mogą pojawić się kiedyś też u nich. Dzięki kameralności małej grupy mogę opowiedzieć więcej o swoich doświadczeniach i trudnościach niż w newsletterze czy publicznych postach.
Zapraszam Cię serdecznie do nowego cyklu spotkań💖
******
Chcesz zadać swoje pytanie? Napisz do mnie lub podeślij anonimowo tutaj.
Co tam? Masz ciekawy temat do omówienia?
Można do mnie napisać też anonimowo, pamiętasz? Poprzez ten link: https://wiadomosc.corobickiedydziecko.pl
Trzymaj się ciepło!
Justyna
P.S. Możesz baaaaardzo wesprzeć mnie i moją działalność 🙏
📩 odpisać na tę wiadomość lub dodać mnie do listy kontaktów, żebym nie wpadała do spamu
🔄 polecić i przesłać ten newsletter dalej w świat
☕ postawić mi wirtualną kawę
Dzięki! Mocno wierzę, że każda akcja wspierająca promowanie rodzicielstwa RIE wywołuje uśmiech jakiegoś dziecka na świecie 👧👦
I NIE ZAPOMINAJ, że możesz wysłać mi anonimową wiadomość, o czym chcesz przeczytać w kolejnych newsletterach.
P.S.2. W TYM TYGODNIU POLECAM...

Stokke Tripp Trapp. Jedno z moich dzieci jest stale w rehabilitacji ze względu na problemy z biodrami. Z tego powodu wiele razy uczulano mnie, jak szkodliwa jest sytuacja, kiedy dziecko siedzi często i długo bez podporu stóp i ze zwisającymi nóżkami. Stopy i kolana zaczynają wtedy rotować do środka. Dorosłe, normalne krzesła są często zbyt wysokie przez pierwszych 10 lat życia dziecka. My zainwestowaliśmy w krzesła Stokke i po kilku latach użytkowania nie żałuję ani trochę. Dzieci używają ich od wieku 1,5-2 lata do teraz, bo są regulowane, wygodne i świetnej jakości. Ja też czasami na nich siedzę i jest mi wygodnie. W sprzedaży jest też dostępny dodatek dla niemowlaka, więc można w nie zainwestować od samego początku. Podobają mi się też wizualnie i nie wyróżniają się w salonie obok pozostałych krzeseł. Dodatkowo można dokupić na Allegro poduszki, by dziecku było miękko.

Kitty Kotty — czyli Kicia Kocia po angielsku. Nie wszyscy może jeszcze wiedzą, że ktoś wpadł na super pomysł przetłumaczenia tej serii. Lubię Kicię Kocię, bo w ładny sposób tłumaczy dziecku świat. W kontekście angielskiego jest napisana tym samym prostym językiem i dziecku łatwo zrozumieć. U nas świetnie sprawdzały się te krótkie książeczki, bo do około 4-5-roku życia czytaliśmy dzieciom tylko po angielsku. Aktualnie jest dostępnych już kilkanaście lub kilkadziesiąt tytułów Kitty Kotty.
