
Przesyłam dziś odpowiedź na przysłane do mnie anonimowe pytanie i jego rozwinięcie w kierunku lęku - czyli jak dowiedzieć się, czy i co martwi dziecko. Miłej lektury 🙂
P.S. Przy okazji dziękuję ogromnie mamie, która w anonimowej ankiecie dla nowych subskrybentów newslettera podzieliła się tym, jak bardzo RIE i rady z mojego bloga zmieniły jej codzienność i relację z niemowlakiem. Dziękuję 💖! Kiedy to czytam, czuję, że jestem na dobrej drodze i wnoszę swoją mini cegiełkę w budowanie lepszego świata. Mam nadzieję, że to przeczytasz 💖

Z ankiety dla nowych subskrybentów dostałam też informację, że kilka z was zmaga się bardzo z własnymi emocjami, brakiem cierpliwości, trudnością z zarządzeniem macierzyńską codziennością. Mam nadzieję, że te teksty z bloga będą pomocne w tych wyzwaniach:
Jak radzić sobie ze złością na dziecko

Mój prawie 9latek ostatnio często zaciska pięści. Próbuje rozmawiać czy coś go martwi ale bez efektu. Wcześniej miał długo suchy kaszel, ale w badaniach wyszło wszystko ok. Nie wiem czy to jest powiązane.
Będę wdzięczna za jakąś podpowiedź.
Jeśli chodzi o powiązaniu kaszlu z zaciskaniem pięści, to nie mam wykształcenia medycznego. Warto skonsultować to z lekarzem i nie ograniczać się do podstawowych badań. Z osobistego doświadczenia napiszę, że czasami trzeba mocno podrążyć i pobawić się samemu w detektywa. Ja kilka lat temu chorowałam na krztusiec i ośmiu internistów nie potrafiło tego zdiagnozować, bo podstawowe badania były OK... Ciągle odsyłali mnie, mówiąc, że wszystko jest ok i mam tylko podrażniony nabłonek gardła...
Ale jeśli uda się wykluczyć przyczynę medyczną długotrwałego kaszlu, to zaciskanie i kaszel mogą być powiązane, bo odchrząkiwanie może być formą tiku wynikająca z napięcia.
Właściwie to lepiej nic nie wyciągać na siłę.
Niestety takie odpytywanie rzadko działa, bo dzieci same nie wiedzą dokładnie, co im w duszy gra albo przed czym czują lęk, a dodatkowa presja wszystko utrudnia. Dziewięciolatek może czuć napięcie w ciele, irytację albo lęk, ale nie mieć na to słów. I wtedy pytanie „co cię martwi?” często kończy się słowem „nic”, bo dziecko samo jeszcze nie wie. I właśnie tak często się dzieje. To nie musi oznaczać złej woli ani zamknięcia na rodzica.
Oczywiście to nie oznacza też, by odpuścić temat. Kluczem do zrozumienia dziecka jest obserwacja, więź i relacja.
Chodzi bardziej o to, żeby dziecko poczuło, że może powiedzieć rodzicowi wszystko i nie będzie naciskane, poprawiane ani zasypywane pytaniami.
🌱 Dlatego ważna jest więź, kontakt, pobycie razem, ciągła otwartość na to, co dziecko nam pokazuje, o czym opowiada. Dzieci łatwiej się otwierają, kiedy czują bliskość i więź z rodzicem oraz to, że rodzic jest autentycznie zainteresowany ich światem (ich bajkami, zabawami, relacjami z kolegami, grami).
🌱 Warto jest też mówić o tym, co widzimy, a nie naciskać, że ma nam coś powiedzieć. Czyli zamiast „co się dzieje?", można powiedzieć:
🌱 Z niejednym dzieckiem lepiej rozmawia się „nie wprost", tylko poprzez rysunek, zabawę, opowieść o kimś. Warto też używać pytań „nie wprost":
🌱 Jeśli dziecko coś powie, to nie poprawiaj od razu, nie uspokajaj za szybko i nie serwuj rad. Zbyt szybko podane rady, bagatelizowanie czy zaprzeczenie mogą niestety bardzo skutecznie zamknąć buzię dziecka na kłódkę. Zamiast „Przecież nie ma się czym martwić” czy „To nic takiego”, powiedz:
„Chcesz, żebym tylko posłuchała, czy poszukamy razem, co z tym zrobić?”
„Rozumiem.”
„To brzmi jak coś trudnego.”
„Dobrze, że mi to mówisz. Dziękuję!”
******
Chcesz zadać swoje pytanie? Napisz do mnie lub podeślij anonimowo tutaj.
Co tam? Masz ciekawy temat do omówienia?
Można do mnie napisać też anonimowo, pamiętasz? Poprzez ten link: https://wiadomosc.corobickiedydziecko.pl
Trzymaj się ciepło!
Justyna
P.S. Możesz baaaaardzo wesprzeć mnie i moją działalność 🙏
📩 odpisać na tę wiadomość lub dodać mnie do listy kontaktów, żebym nie wpadała do spamu
🔄 polecić i przesłać ten newsletter dalej w świat
☕ postawić mi wirtualną kawę
Dzięki! Mocno wierzę, że każda akcja wspierająca promowanie rodzicielstwa RIE wywołuje uśmiech jakiegoś dziecka na świecie 👧👦
I NIE ZAPOMINAJ, że możesz wysłać mi anonimową wiadomość, o czym chcesz przeczytać w kolejnych newsletterach.
P.S.2. W TYM TYGODNIU POLECAM...

Pająk w butach to audiobook z serii Julka i Szpulka. Krótka historia o tym, jak dziecko oswoiło lęk przed pająkami.
To może być to ciekawe wprowadzenie do tematu lęku i punkt wyjścia do rozmowy z dzieckiem o jego obawach. Myślę, że najbardziej nadaje się na wiek 4-6 lat. Audiobook przedstawia jeden sposób na poradzenie sobie z lękiem - ciekawość i lepsze poznanie obiektu, który wywołuje lęk. Dzięki temu dzieci słuchające audiobooka poznają wiele ciekawostek o pająkach. Rodzice otrzymują też w materiałach dodatkowych do audiobooka bardzo wartościową, krótką ściągawkę, w której zgrabnie zawarto ważne wskazówki na temat strachu, lęku i oswajania tych emocji u dzieci.

Wielkanocna Historia to książeczka idealna dla wieku 3-8 lat, która opowiada o wydarzeniach związanych z pojmaniem, męką i zmartwychwstaniem Jezusa. Bardzo prosto, krótko i konkretnie. Myślę, że świetnie sprawdzi się jako wprowadzenie do tematu dla maluchów, choć i starsze dzieci mogą docenić ten krótki i prosty przekaz. W naszym domu co roku wracamy do niej w okresie okołowielkanocnym.
