fbpx

Jak nie wyrzucać jedzenia – przegląd lodówki

Kiedyś sporo z zakupionych zakupów spożywczych lądowało w koszu. Szczególnie, kiedy pojawiły się dzieci i w lodówce coraz więcej było otwartych produktów. Zastanawialiśmy się, jak nie wyrzucać jedzenia i dodatkowo lepiej zarządzać naszymi zakupami. Wprowadziliśmy przegląd lodówki, co okazało się strzałem w dziesiątkę.

Może trochę nietypowy, bo nie słyszałam, żeby ktoś z naszych znajomych też tak skrupulatnie i regularnie to robił. Chodzi mianowicie o cotygodniowy przegląd lodówki – całej jej zawartości. Kiedyś lodówka była sprawdzana dwa razy w tygodniu, bo oboje to robiliśmy. Jednak wraz z dziećmi i większa liczbą obowiązków, brakuje czasami na to czasu. Teraz jedna osoba robi przegląd lodówki pod koniec tygodnia, żeby wiedzieć, jak zaplanować posiłki na następny tydzień i co wpisać na listę zakupów

Jednakże kiedyś chcemy wrócić do tego, żebyśmy oboje robili przegląd lodówki. To świetnie się sprawdzało, ponieważ każdy poświęcał uwagę innym rzeczom. Ja bardziej skupiam się na tym, jak długo coś już w lodówce leży i czy czasem się nie zepsuło, zwracam też większą uwagę na warzywa. Natomiast mój mąż lubi szukać dat ważności i je ściśle kontrolować. 

jedzenie w lodówce

Przegląd lodówki – jakie ma korzyści?

W zależności od ilości produktów takie sprawdzenie lodówki zajmuje to 1-5 minut, a korzyści są kolosalne:

  • Odkąd regularnie przeglądamy lodówkę, drastycznie zmniejszyła się liczba przeterminowanych lub zepsutych produktów. Mamy więc odpowiedź na główne pytanie: jak nie wyrzucać jedzenia 😉
  • Widzimy na bieżąco, czego za niedługo zacznie brakować i możemy to od razu wpisać na listę zakupów.
  • Ułatwia to planowanie posiłków na kolejne dni. Rzeczy, którym kończy się data ważności, odstawiamy na dolną półkę, dodajemy notatkę przypominającą o nich w naszym planerze posiłków i staramy się je spożyć jak najszybciej.
  • Oszczędność czasu: bardzo rzadko dopuszczamy do tego, żeby się coś w lodówce zepsuło. Dzięki temu rzadko zaskakuje nas na przykład brak mleka, gdy jesteśmy w trakcie robienia naleśników czy omletów. Nie musimy więc biec do sklepu i tracić niepotrzebnie czas.

Może komuś ten prosty sposób też ułatwi trochę życie i pomoże nie wyrzucać jedzenia 🙂

Ja do niego bardzo mocno zachęcam. Zajmuje to kilka minut, łatwo wyrobić w sobie taki nawyk, a efekty są natychmiastowe i widać je gołym okiem.

Share on facebook
Share on twitter
Share on email

Przeczytaj także...

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Co myślisz o wpisie? Zostaw proszę komentarz :) x
()
x

Spodobał Ci się artykuł? Zapisz się do newslettera, abym mogła Cię poinformować Cię o nowym wpisie. 

Justyna