0
0,00  0 elementów

Brak produktów w koszyku.

Logo Co robić kiedy dziecko...

Bezpieczne treści dla dzieci: co warto pokazać na początku?

Żyjemy w cyfrowym świecie i nie powinniśmy demonizować ekranów. One też mogą przynosić wartość edukacyjną przedszkolakom, ale pod kilkoma niezbędnymi warunkami. Bezpieczne treści dla dzieci na początku ekranowej drogi to nie tylko bajki bez przemocy czy złego przekazu. To także treści cyfrowe dobrej jakości, ze spokojnym tempem i pozbawione uzależniających mechanizmów. Wyjaśniam to szczegółowo poniżej.

Materiał zawiera także współpracę barterową z marką ALPA Kids, grami wysokiej jakości dla najmłodszych. Otrzymałam bezpłatny dostęp do aplikacji na potrzeby testów. Moja opinia na temat produktu jest niezależna.

Kiedy dziecko może już mieć czas ekranowy? I ile?

Zacznijmy od podstaw. Światowe zalecenia dotyczące ekranów, między innymi WHO, AAP i wielu krajowych ośrodków zdrowia mówią o tym, bajki można wprowadzać po ukończeniu przez dziecko drugiego roku życia. Ale pamiętajmy:

  1. Treści cyfrowe lepiej wprowadzać w bardzo ograniczonej ilości. Dalej dążymy do 0 ekranów dziennie, a absolutnym maksimum powinna być 1 godzina dziennie.
  2. Nie każde dziecko w wieku dwóch lat powinno już mieć czas ekranowy. Wiele zależy od jego indywidualnego rozwoju. Sprawdź proszę tutaj, kiedy rozważać wprowadzenie bajek maluchowi .
  3. Do piątego roku życia dziecko nie powinno zostawać z ekranem samo! Zalecenia mocno podkreślają, by obok był dorosły, który objaśnia bajkę, grę czy aplikację i sprawdza, czy dziecko rozumie daną treść oraz jak ona na nie wpływa.

Dodatkowo wspomnę o bardzo ważnej kwestii, którą porusza się często w podejściu do dzieci RIE. Dziecko do wieku szkolnego najlepiej rozwija się w zabawie i relacji, przez aktywne odkrywanie świata i eksperymentowanie. A bajka wkłada malucha w rolę biernego odbiorcy. Stąd Magda Gerber, założycielka RIE, już w latach 70. XX wieku (na etapie czarno-białej telewizji), mówiła, że im mniej ekranów, tym lepiej.

Ekrany zabierają dzieciom cenny czas samodzielnej zabawy. A ponieważ wiele produkcji dla maluchów jest naszpikowanych uzależniającymi treściami, rośnie ryzyko, że dziecko będzie spędzać przed bajkami zbyt dużo czasu. Niestety nadal sporo maluchów funkcjonuje poza limitami ekranowymi. W wieku 3-8 lat szczególnie podkreśla się takie skutki nadmiaru ekranów dla rozwoju dziecka, jak opóźnienia w komunikacji, uboższe słownictwo, słabsza umiejętność rozwiązywania problemów, trudności poznawcze czy gorsze wyniki w nauce.

Bezpieczne treści dla dzieci mogą przynosić wartość

Ale żeby nie demonizować ekranów, treści cyfrowe mogą też przynosić dzieciom korzyści. Pod kilkoma warunkami. Na przykład to  i to  badanie pokazują, że jeśli dzieci powyżej 3. roku życia korzystają z ekranów z dobrych jakościowo treści, dopasowanych do wieku, w odpowiedniej ilości i w towarzystwie dorosłego, który wprowadza je w ten świat i rozmawia z nimi o tym, co widzą, to ekrany mogą mieć wartość edukacyjną.

Więc jakie powinny być bezpieczne treści dla dzieci? Zacznijmy od antyprzykładu.

Czego unikać, gdy dziecko zaczyna korzystać z ekranu?

Niestety wielkie firmy szybko dostrzegły, że na dzieciach można nieźle zarobić. Maluchy nie mają jeszcze umiejętności samokontroli, łatwo zhakować ich uwagę i nie rozumieją celów sprzedażowych, więc szybko ulegają manipulacji. Stąd YouTube, z systemem rekomendacji i nieograniczonym wyborem niskiej jakości filmików, to jeden z gorszych startów ekranowej drogi dziecka. A niestety wiele rodzin zaczyna właśnie od tego. Potwierdzają to m.in. moje badania, które prowadziłam przed napisaniem  „Twój maluch MOŻE żyć bez ekranów[JB4] .

Bezpieczne treści dla dzieci nie powinny zawierać częstych zmian kadrów, gdy postać przez kilka sekund jest pokazywana od góry, potem z boku, a następnie znowu od tyłu. Jeśli takie dynamiczne tempo połączymy z intensywnymi, mocno nasyconymi kolorami, mamy już kombo, które silnie przyciąga uwagę i pobudza dziecięcy mózg. Dołóżmy do tego słabej jakości treść merytoryczną i utrwalamy w ten sposób niekorzystny przekaz w małych główkach. Niestety wiele „edukacyjnych” piosenek dla najmłodszych dostępnych na YouTube jest wyprodukowanych właśnie w ten sposób.

Jak rozpoznać bezpieczne treści dla dzieci?

Wybierając bajki czy aplikacje dla dzieci, warto patrzeć na:

  • Tempo: czy jest spokojne, bez wartkiej akcji, szybkich zmian kadrów i nagłych zmian scen. Dla dorosłych bezpieczne treści dla dzieci powinny być po prostu nudne. Im młodszy maluch, tym spokojniejsze treści.
  • Liczbę bodźców: lepiej, by było jak najmniej głośnych efektów, nadmiaru elementów na raz oraz krzykliwych, intensywnych kolorów.
  • Treść merytoryczna: dialogi powinny być proste, a treść edukacyjna dopasowana do wieku. Chcemy, aby było to coś, co rzeczywiście rozwija malucha, a nie tylko utrzymuje jego uwagę.
  • Straszne postacie: warto uważać na bohaterów i sceny, które mogą uruchamiać lęki w małych główkach albo prowadzić do koszmarów nocnych.
  • Aktywność dziecka: aktywne treści są lepsze niż bierne. Warto wybierać bajki angażujące małe dzieci do interakcji, np. „Śladem Blue”, albo proste gry logiczne

ALPA Kids, czyli przykład dobrej treści dla najmłodszych

Od kilku miesięcy testowałam z moimi dziećmi gry ALPA Kids, które są przeznaczone dla dzieci w wieku od 3 do 8 lat. Szczerze mówiąc, z dużą ostrożnością zgodziłam się na te testy, bo do tej pory uważałam, że aplikacje mają sens dopiero od wieku szkolnego. Wcześniej nie znalazłam na rynku niczego, co odpowiadałoby mi pod kątem jakości.

Uważnie obserwowałam więc, jak moje dzieci korzystają z gier ALPA Kids i jak to na nie wpływa. Za każdym razem byłam pozytywnie zaskoczona.

Treści w ALPA Kids spełniają wszystkie warunki, które wypisałam wyżej. Są proste, a dzieci z łatwością rozumiały cel poszczególnych zadań. Aplikacja jest spokojna: nie zawiera nadmiaru bodźców, a kolory są stonowane. Jako rodzic dzieci w różnym wieku bardzo doceniam też możliwość założenia im osobnych profili. Dzięki temu każde dziecko ma poziom trudności dopasowany do swojego wieku. Młodsze dziecko układało puzzle, odgadywało dźwięki zwierząt lub kolorowało, a starsze dzieci polubiły przede wszystkim ćwiczenia z odczytywania tarczy zegara, odczytywanie temperatury czy rozwiązywanie sudoku.

Kolejną dużą zaletą gier ALPA Kids jest to, że aplikacja działa jak zamknięta platforma, bez kuszących i dekoncentrujących rekomendacji oraz reklam. Dzięki temu można dać dziecku swobodny wybór w obrębie ograniczonej liczby gier dostępnych na danym poziomie trudności. To bardzo dobre rozwiązanie na sam początek.

Na początku denerwowało mnie nieco, że w aplikacji jest wymuszona orientacja pozioma. Przez to trudniej przekopiować hasło z menedżera haseł czy poruszać się między otwartymi aplikacjami na telefonie. Jednak po jakimś czasie bardzo to doceniłam, bo dzięki temu dziecku nie jest tak łatwo wyjść z aplikacji. Unikamy zatem ryzyka, że maluchuruchomi inną aplikację i „wyklika” coś niepożądanego na telefonie .

Podsumowując, uważam, że ALPA Kids to bezpieczne treści dla dzieci i dobra alternatywa dla czasu ekranowego w wieku od 3 do 8 lat.

Gry ALPA Kids w wersji podstawowej są dostępne za darmo. Pełen dostęp można wykupić przez Apple Store lub Google Play po pobraniu aplikacji. Jedna subskrypcja może być używana na kilku urządzeniach. Wersja przeglądarkowa jest skierowana głównie do szkół, do wykorzystania na tablicach interaktywnych, jako przerywnik lub pomoc naukowa.


Polecajki
To, co działa u nas i u mam, z którymi pracuję
Zobacz 
Zapisz się 
do mojego newslettera
Zapisuję się
Sprawdź 
jak mogę Ci jeszcze pomóc.
Sprawdzam

Wypijemy razem kawę?

Wesprzyj symbolicznie moją misję, aby więcej dzieci mogło wzrastać otoczone szacunkiem i zaufaniem.
I aby rodzicom było lżej ;)
Dziękuję!
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

menu linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram