Co robić z niemowlakiem? Najlepsze zabawy dla dziecka to...

…aktywności, które ono wymyśli sobie samo 😉

Przyznam, że pytanie, co robić z niemowlakiem mnie zaskoczyło, bo nigdy jakoś szczególnie tego nie rozważałam. Ale takie dostałam, więc chętnie wszystko wyjaśnię. Napiszę też, jak można sobie zaplanować dzień i jak spędzać czas z maluszkiem. 

>>>>> Pobierz krótkie podsumowanie: KARTKA NA LODÓWKĘ (PDF) <<<<<

niemowlak leży na ziemi i myśli, co robić

Dlaczego nie myślałam dużo o tym, co robić z niemowlakiem?

Weszłam w swoje macierzyństwo z mocno zakorzenionym przekonaniem, że to dziecko — nawet noworodek — może mieć swój własny plan na to, jak spędzać czas. I że nie trzeba mu specjalnie tego czasu organizować.
Wynika to pewnie z tego, że moja mama często powtarzała, żeby nie ruszać maluszka, który sobie spokojnie leży w łóżeczku. Żeby podchodzić dopiero, jak noworodek zawoła. A potem poznałam podejście do dzieci RIE, które mówi dokładnie to samo 😉

Niemowlak w perspektywie podejścia RIE

Nurt RIE postrzega dziecko od pierwszego dnia życia jako odrębną od nas i kompetentną istotę. Dotyczy to także umiejętności spędzania czasu i uczenia się. RIE pielęgnuje w opiekunach zaufanie do tego, że dziecko potrafi pięknie i naturalnie rozwijać się samo, jeśli zapewni się mu odpowiednio stymulujące i bezpieczne środowisko oraz obecność i szacunek rodzica. Szacunek także wobec tego, co dziecko — nawet noworodek — wybierze jako swoją aktywność. 

Samodzielna zabawa to ogromnie ważna sprawa 

W podejściu RIE bardzo często podkreśla się, żeby dziecko bawiło się jak najwięcej samo – od pierwszych dni życia. Dlatego pytanie, co robić z niemowlakiem, lepiej zastąpić refleksją nad tym, jak stworzyć maluszkowi bezpieczną i odpowiednią do wieku przestrzeń do samodzielnej zabawy. O tzw. „przestrzeni na tak” pisałam sporo tutaj i tutaj, a tutaj jest trochę o polecanych zabawkach dla niemowlaka. 

A dlaczego samodzielna zabawa jest taka ważna? Ponieważ właśnie wtedy dziecko wspaniale rozwija się w swoim własnym tempie. Na początku ta zabawa to po prostu oglądanie łóżeczka, sufitu, otoczenia, swoich rączek. Potem następują pierwsze próby eksplorowania przestrzeni i zabawek.
Niemowlęta to odkrywcy, którzy sami najlepiej wiedzą, jaką umiejętność powinny w danym momencie ćwiczyć. Samodzielna zabawa rozwija ich kreatywność, samodzielność, umiejętność rozwiązywania problemów. Dzieci ciągle wszystko testują i uczą się świata. 

O samodzielnej zabawie pisałam sporo tutaj: Co robić, kiedy dziecko nie chce bawić się samo?

Odetchnij. Nie musisz serwować dziecku edukacyjnych zabaw.

Obecnie jest tak ogromna presja na rodziców, że trudno za tym nadążyć. Do dziś nie miałam nawet pojęcia, jak często fraza „co robić z niemowlakiem” jest wpisywana w Google. Edukacyjne, kreatywne aktywności czy rozwojowe ćwiczenia motoryki małej i dużej stały się bardzo modne już dla noworodków czy 3-miesięcznych niemowlaków. 

Ale… zdrowe dziecko bez tych specjalnych zabaw też nauczy się chwytać przedmioty i rozpoznawać ich funkcje. Nauczy się siadać, wstawać, czworakować, chodzić. Nauczy się mówić, śpiewać, zauważać ciągi przyczynowo-skutkowe. A nawet nauczy się kiedyś rozpoznawać kolory, liczyć i czytać. 

Magda Gerber, założycielka RIE, mówiła wręcz: „Uważaj na to, czego uczysz dzieci. To może zakłócać to, czego one właśnie uczą się same.” (Be careful what you teach. It may interfere with what they're learning.") 

Dzieci pięknie rozwijają się same, kiedy się im nie przeszkadza 😉 I to dzieci wiedzą najlepiej, na co mają aktualnie najkorzystniejszą fazę rozwoju.
Pomyślmy: co się dzieje, kiedy niemowlak ćwiczy namiętnie wkładanie i wyciąganie przedmiotów z pudełka, a opiekun przerywa mu tę czynność, próbując zachęcić je do układania klocków? Jasne, że dorosły zainteresuje tym dziecko, bo dzieci zawsze się nami interesują. Jesteśmy duzi, robimy fajne rzeczy i szybko przykuwamy ich uwagę. Ale takie działanie zakłóci właśnie to, czego niemowlak aktualnie się sam uczy. 

A znacie może to uczucie, kiedy sami coś opanujecie / odkryjecie? Czujecie dumę? I to JAKĄ 😉 I taką dumę i zadowolenie czuje też maluszek, kiedy się czegoś sam nauczy. To wspiera jego wiarę we własne kompetencje. 

RIE mówi o tym, żeby podążać za dzieckiem. Uwielbiam ten luz i podejście oparte na zaufaniu. To zdejmuje presję z ramion, że trzeba organizować niemowlakowi każdą chwilę. Opiekun wcale nie musi wymyślać zajęć edukacyjnych i stresować się, co robić z niemowlakiem. Jeśli rodzic daje dziecku bezpieczne środowisko, przestrzeń do samodzielnej zabawy i swoją obecność, to już ogromnie wspiera jego rozwój. Tylko tyle i aż tyle

Ale przecież dziecko potrzebuje naszej uwagi…

Jasne, że potrzebuje! RIE absolutnie nie zaleca zostawiania dziecka samego sobie przez cały dzień czy ignorowania go.  Ale lepiej, kiedy ta pełna i skierowana wyłącznie na dziecko uwaga jest poświęcona w innych momentach: 

  • w trakcie czynności pielęgnacyjnych (kąpieli czy przebierania) — bardzo dużo pisałam o tym tutaj
  • w trakcie karmienia (czyli na przykład żegnamy się z przeglądaniem Facebooka na telefonie, kiedy dziecko jest podłączone pod pierś czy butelkę)
  • w trakcie zabawy — ale to uwaga obserwatora i widza. Aktorem i reżyserem powinno być dziecko.  

RIE zaleca wykorzystywać te momenty jako czas bliskości, nawiązywania relacji i napełniania zbiorniczka uwagi dziecka. Tak, aby niemowlak mógł potem spokojnie odkrywać świat. Bo to jest dla niego najlepsza „zabawa edukacyjna” 😉

A zatem co robić z niemowlakiem według podejścia RIE?

W największym skrócie: podążać za dzieckiem i jego zainteresowaniami 😉 Nie narzucać mu swoich wizji i zabaw. RIE bardzo zachęca rodziców do uważnej obserwacji dzieci. Dzięki temu z czasem nabiera się wprawy i rozumie się, na co maluch ma w tym momencie ochotę. 

Ja zawsze w pierwszej kolejności dawałam swoim niemowlakom czas samodzielnej zabawy. Czyli kiedy były wyspane, najedzone, w dobrym nastroju i nie wołały o moją uwagę, to je odkładałam w bezpieczne miejsce — na początku do łóżeczka czy na kanapę, a potem na podłogę w ich „przestrzeni na tak”. Ja byłam obok, robiąc coś w kuchni lub ogarniając dom, albo siadałam obok maluszka i obserwowałam, czym się zajmuje.

Dopiero jak niemowlak zaczynał marudzić, to podchodziłam i robiłam przerwę od samodzielnej zabawy. I tu w zależności od pory dnia — następowała drzemka, spacer lub karmienie. Czasami wystarczyło malucha ponosić chwilę, poprzytulać i po odłożeniu znowu  zaczynał samodzielnie się bawić.  

Jak zaplanować dzień i wprowadzić rutynę? 

Przy tak małych dzieciach rutyna bardzo się przydaje. Dzieci czują się bezpieczniej, spokojniej i uczą się przewidywać, co nastąpi za chwilę. To pomaga też mamom zachować ramy dnia i nie zatonąć w natłoku nowych obowiązków. 

Myślę, że najlepiej zorganizować dzień z niemowlakiem wokół drzemek malucha. Po 3. miesiącu życia ustalenie stałych pór snu zaczyna być możliwe. Bardzo polecam poczytać o tym, jakie pory drzemek są zazwyczaj polecane dla niemowlaków. Ja na przykład dopiero po czasie dowiedziałam się, że zbyt szybko przeszłam u starszych dzieci z dwóch drzemek na jedną. Bardzo polecam przykładowe plany dnia na blogu Wyspana Mama.

Na przykład tak mniej więcej wygląda aktualnie mój dzień z 11. miesięcznym niemowlakiem (i taką rutynę mamy odkąd skończyła 9,5 miesiąca):

  • 7:00-7:30 — pobudka. Potem szykowanie starszaków do przedszkola. Mała przy przebieraniu i śniadaniu dostaje pełną uwagę, poza tym kręci się obok nas i zajmuje się swoją zabawą. 
  • od 9:30 - 10:00  — pierwsza drzemka, która trwa około 1-1,5 h. Po drzemce samodzielna zabawa małej, a potem obiadek i czasami spacer. 
  • od 14:00 - 14:30 — zaczyna się druga drzemka, która trwa ok. 0,5-1 h. W międzyczasie wracają starszaki, czasami idziemy na plac zabaw. Wieczorami mała preferuje już obecność kogoś. Bawi się dalej dużo sama, ale przy kimś.  
  • ok 19:00-19:20 — zaczynamy jej wieczorny rytuał i zazwyczaj przed 20 już śpi. 

Kiedy mała bawi się samodzielnie, ja zazwyczaj ogarniam dom, gotuję. Jak córka zaczyna bardziej szukać mojej obecności, ale nie potrzebuje jeszcze drzemki czy jedzenia, to albo siadam i obserwuję jej zabawę, albo organizuję sobie coś, co mogę robić przy niej (np. składać pranie lub poczytać książkę).  Ona bawi się wtedy obok mnie, czasami podchodzi do mnie poprzytulać się i wraca do zabawy.

***

Mam nadzieję, że ten wpis zdejmie trochę ciężaru z Twoich rodzicielskich ramion i nie będziesz zadręczać się pytaniem, co robić z niemowlakiem przez cały dzień i jak go zabawiać. Ty też potrzebujesz czasu dla siebie czy innych domowych obowiązków. I to jest okay ❤ Jeśli robisz coś dla siebie, a dziecko w tym czasie zajmuje się sobą, to nie dość, że go nie zaniedbujesz, ale wręcz dbasz o jego optymalny rozwój 😉 

Chcesz pogłębić temat? Polecane źródła:

Literatura:

Poślij tekst dalej w świat, niech służy dzieciom i rodzicom ;)

Subskrypcja
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Zobacz wszystkie komentarze
Logo Co robić kiedy dziecko...
COPYRIGHT © 2022. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.
0
A Ty co o tym myślisz? Dodaj komentarz ;)x
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram