fbpx

Co robić, kiedy pojawia się nowy dzidziuś? Jak przygotować dziecko na rodzeństwo?

Przyjście na świat każdego dziecka jest pełen ekscytacji, silnych emocji i ogromnych zmian. Na jakiś czas życie całej rodziny wywrócone zostaje do góry nogami. Jak przygotować dziecko na rodzeństwo i nadchodzące zmiany. I czy nam się to udało? 

Napis

Czy w ogóle można przygotować dziecko na rodzeństwo?

Po pierwsze lepiej nie oczekiwać zbyt wiele. Jestem przekonana, że TRZEBA starać się przygotować dziecko na rodzeństwo. Jednak nie ma co zakładać, że uda się to tak dobrze, że dziecko od pierwszego momentu pokocha nową sytuację. Ono nie ma pojęcia, jakie zmiany oznacza dzidziuś w domu. Zmęczenie rodziców, brak czasu, początkowa dezorganizacja. Przygotowanie pomaga ogromnie, ale nie oznacza, że starszakowi nie będzie trudno.

Ciąża mamy szybko może wpłynąć na zachowanie dziecka

Dzieci są ogromnie wrażliwe na swoje otoczenie. Można im nic nie mówić o ciąży, a one i tak ją wyczują. Dlatego często już wtedy rodzice zauważają, że zachowanie starszaka się zmienia, czasami pojawiają się trudne zachowania w wyniku reakcji na nową sytuację. Emocje rodziców czy zmęczenie i zmiany w nastroju mamy mocno wpływają na dziecko. Ono czuje, że coś się dzieje.

Kiedy zacząć o tym rozmawiać?

Jak najszybciej! Kiedy tylko jesteście gotowi na oznajmienie tego światu, powiedzcie także swojemu dziecku. Nawet jeśli ma zaledwie kilka miesięcy. Niech to od razu będzie temat obecny w waszym domu. Nie zakładajcie, że ono jest jeszcze małe i nie zrozumie. To smutne, że często nie doceniamy umiejętności komunikacyjnych maluchów. Może nie dostaniemy od nich informacji zwrotnej, ale one naprawdę dużo kumają 🙂 Nasza córka miała 11 miesięcy, kiedy zaszłam w ciążę z synkiem. I od razu po potwierdzeniu u lekarza, zaczęliśmy z nią o tym rozmawiać.

To jak starać się przygotowywać dziecko na rodzeństwo?

  • Tłumacz i często powtarzaj, co się dzieje; czemu rośnie brzuch, dlaczego nie wolno po brzuchu skakać i czemu mama jest nagle taka zmęczona.
  • Czytaj z dzieckiem książeczki w temacie nowego rodzeństwa. My w połowie ciąży zaczęliśmy czytać córce regularnie “Czekamy na dzidziusia. Obrazki dla maluchów” i to była jej ulubiona lektura w tamtym czasie. Książka ta została pomyślana szczególnie dla małych dzieci i skupia się na okresie ciąży. Wszystko jest dokładnie wytłumaczone; jak rozwija się dzidziuś w brzuchu i jak rodzina przygotowuje się na jego przyjęcie. Więcej o emocjach starszaka po porodzie mówi “Tupcio Chrupcio. Mam rodzeństwo” oraz “Kicia Kocia ma braciszka”. Też bardzo polecam, ale raczej dla dwulatków i wyżej.
  • Pokazuj zdjęcia z USG, nagrania, pokaż dziecku brzuch, kiedy kopie dzidziuś.
  • Oglądajcie stare zdjęcia USG Twojego starszaka. Pokaż mu, jak wyglądał w brzuszku. Przypomnij, jak na niego czekaliście. Pokazuj często jego pierwsze zdjęcia po porodzie i mów, jak się z niego cieszyliście.
  • Omawiaj przyszłość: przygotuj dziecko na to, co będzie; że mama pojedzie do szpitala, będzie tam kilka dni. Wyjaśnij, kto w tym czasie zajmie się nim. Jak będą wyglądać pierwsze dni z dzidziusiem. Przygotuj go, że maluszek będzie pewnie dużo płakał i wymagał sporo opieki, karmienia, przewijania. Nie koloruj, że będzie cudownie. Będzie pewnie pięknie i będzie też trudno. Niech dziecko o tym wie.
  • Zaangażuj dziecko w przygotowanie pokoju/łóżeczka dla nowego maluszka. Zapytaj o zdanie, co gdzie położyć. Ale lepiej bez zmuszania do pomocy.

A jak przygotować siebie na to, co może nadejść?

Po pierwsze wyobraź sobie: Twój mąż /Twoja żona przyprowadza do domu nową żonę /męża i mówi, że od tej pory ona /on będzie mieszkać z wami. Mąż /żona połowę swojego czasu będzie teraz poświęcać nowemu członkowi rodziny. A ty masz się tym „nowym” zaopiekować, dobrze przyjąć i traktować, nie złościć, nie płakać, pomagać i podzielić się swoimi rzeczami.

Wniosek jest oczywisty: dziecko ma całkiem dużo powodów, żeby nie lubić swojego nowego rodzeństwa. Dodatkowo nasze silne emocje i niezadowolenie z powodu tego, że starszak źle przyjął młodszego siostrę/brata, tylko wszystko ogromnie utrudnią. Starsze dziecko bardzo potrzebuje naszego wsparcia, zrozumienia i empatii, żeby przejść przez ten proces.

I trzeba pamiętać, że ten nasz dwu-, cztero- czy nawet ośmio- czy jedenastolatek to ciągle dziecko. Warto zapraszać go do pomocy, ale wymaganie od niego, że ma stanąć na wysokości zadania, bo jest starszy, i opiekować się młodszym rodzeństwem, może być dla niego zbyt dużym obciążeniem. I może bardzo negatywnie wpłynąć na relacje między dziećmi.

Jeśli będziemy mieć w sobie akceptację, że dziecku może być trudno, nastawimy się na to oraz wesprzemy go w tych emocjach zamiast je blokować, to będzie o wiele łatwiej zarówno nam, jak i naszemu starszakowi.

A czy nam się to udało?

Wydaje mi się, że wyszło nam całkiem dobrze.  Nie było idealnie, ale nastawienie się na to, że będzie też trudno, było częścią przygotowywania nas wszystkich. Dzięki temu łatwo było nam wspomóc córkę w jej emocjach. Córka przyjęła brata z wielką radością, entuzjazmem i otwartością, co oczywiście nie oznacza, że nie miała trudnych emocji, że nie było jej czasami smutno czy że nigdy nie było żadnej agresji lub konfliktów. Dużo pisałam o tym we wpisie, jak radzić sobie w pierwszych miesiącach po porodzie kolejnego dziecka i jak to u nas wyglądało. 

Share on facebook
Share on twitter
Share on email

Przeczytaj także...

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
A Ty co myślisz? Zostaw proszę komentarz :) x
()
x

Spodobał Ci się artykuł? Zapisz się do newslettera, abym mogła Cię poinformować Cię o nowym wpisie. 

Justyna