fbpx

Co robić, kiedy dziecko ma niską samoocenę?

Chyba każdy rodzic chciałby zaszczepić w swoim dziecku poczucie własnej wartości. Niejednokrotnie dlatego, że sam zmagał/zmaga się z jego niedoborem. Przerażają nas także doniesienia o dzieciach, które mają depresję w tak młodym wieku. Kiedy dziecko ma niską samoocenę, może się to wyrażać w przeróżny sposób. Czasami jest to usuwanie się w cień, brak pewności w swoje działania, poczucie winy, a nawet kłopoty ze zdrowiem. Często objawia się to też poprzez konflikty, wyniosłość, przechwałki, trudne zachowania.  

dziecko ma niską samoocenęDLACZEGO DZIECKO MA NISKĄ SAMOOCENĘ

Jest wiele czynników, które mogły się do tego przyczynić. Już życie płodowe i fakt, czy dziecko było chciane i oczekiwane, ma wpływ na jego poczucie własnej wartości. Bardzo istotnych jest też 6 pierwszych lat życia i relacje malucha z bliskimi w tym czasie. Rolę odgrywają również geny i temperament, a potem relacje z kolegami oraz różne doświadczenia życiowe. 

Niestety tradycyjne sposoby wychowania nie bardzo wspierają samoocenę młodych ludzi. Z całą pewnością można napisać, że kary fizyczne bardzo obniżają poczucie własnej wartości dziecka. Nawet “niewinne” klapsy. Jesper Juul pisał w książce „Twoje kompetentne dziecko”, że każda przemoc i kara fizyczna to naruszenie integralności dziecka. Jest ona szczególnie destrukcyjna, kiedy rodzice winią dodatkowo swoje dzieci za to, że muszą je uderzyć, bo przecież źle się zachowywały. 

Także wiele komunikatów kierowanych do dziecka w pierwszych latach życia może negatywnie wpływać na jego poczucie własnej wartości. Szczególnie jeśli są one często powtarzane. Trafnie ilustruje to ta kampania

Wiadomo – łatwiej byłoby od początku postępować dobrze, zamiast potem musieć coś naprawiać. Ale  rodzice nie wiedzą o wszystkim od pierwszych dni życia dziecka. Rodzicielstwo to chyba najbardziej odpowiedzialne i trudne zadanie na świecie, a nikt nas do niego nie przygotowuje. A kiedy dzieci przychodzą, często ciężko znaleźć czas na czytanie i dokształcanie. Wyćwiczenie w sobie odpowiednich sposobów reagowania na zachowania dzieci również  wymaga sporo czasu.

Jednak nawet jeśli dziecko ma niską samoocenę, to możemy to zmienić. Im szybciej zaczniemy, tym lepiej. Ważne aby pracować równolegle nad swoim i dziecka poczuciem własnej wartości:) 

POKAŻ DZIECKU, ŻE LUBISZ SIEBIE ORAZ WIERZYSZ W SIEBIE

Jesteśmy modelami dla naszych dzieci w pierwszych latach życia. Na tyle możemy kogoś czegoś nauczyć, na ile sami tę kompetencję posiadamy.  Jeśli więc chcemy wychować dziecko w poczuciu własnej wartości, to po pierwsze musimy sami pracować nad swoją samooceną. Starajmy się rozwijać zaufanie do siebie, dbać o swoje poczucie wartości i modelować, że jesteśmy ważni dla siebie samych. Warto nauczyć się dbać o własne potrzeby i jasno je komunikować innym. Szanujmy siebie i traktujmy dziecko z szacunkiem. 

KOCHAJ DZIECKO BEZWARUNKOWO. AKCEPTUJ TEŻ JEGO EMOCJE. 

Jak tworzy się poczucie wartości u ludzi? Kiedy ktoś ważny w naszym życiu (np. mama/tata) dostrzega nas i akceptuje takimi, jakimi jesteśmy. Maluchy od początku dążą do tego, żeby spełnić oczekiwania rodziców. Robią wszystko, aby się im podobać. Jeśli te oczekiwania są za duże i dzieci czują ciągłe niezadowolenie rodziców (lub nawet tylko jednego rodzica), to to już prosta droga do niskiej samooceny. 

Jesper Juul pisał w swojej książce „Twoje kompetentne dziecko”, że widząc nowonarodzone dziecko, dorośli czują zazwyczaj potrzebę kochania i dania mu szczęścia. Noworodka kocha się po prostu. Bo jest. Akceptuje się go. A potem niestety stopniowo często jako rodzice tracimy tę bezwarunkową miłość. Kilkulatki staramy się wtłoczyć już w swoje ramy i ukształtować według własnego wyobrażenia. 

Akceptacja dziecka to także akceptacja jego emocji – również złości, płaczu, smutku. Łatwo jest towarzyszyć dziecku w radości, zadowoleniu i szczęściu. Wyzwaniem są negatywne uczucia, a właśnie wtedy nasza akceptacja jest najbardziej potrzebna. I wcale nie oznacza to akceptacji wszystkich zachowań dziecka. Jeśli jakieś jego postępowanie nam się nie podoba, to mu o tym powiedzmy, ale starajmy się zrobić to bez krytyki. Poczucie własnej wartości dzieci osłabia ciągły krytycyzm i poprawianie dzieci. 

Jeśli dziecko ma niską samoocenę, to starajmy się pokazywać mu swoją miłość. Pokażmy mu, że ono jest ogromną wartością dla nas. Mówmy głośno, że lubimy z nim spędzać czas. Podziękujmy mu od czasu do czasu wieczorem za wspólnie spędzony miły dzień. I zwracajmy też uwagę na to, żeby spędzać z dzieckiem czas dobry jakościowo i poświęcić mu wtedy całą swoją uwagę. Więcej o tym wspominałam w tym poście.

WZMACNIAJ DZIECKO. TWÓRZ JEGO POZYTYWNY OBRAZ W SWOICH OCZACH.

„Cały świat będzie mówił dzieciom, co robią źle – głośno i często. Nasze zadanie polega na tym, aby im powiedzieć, co robią dobrze.” Adele Faber, Elaine Mazlish

Kiedy maluch przestaje być słodkim bobasem i pojawiają się trudne, rozwojowe zachowania, rodzice często zaczynają myśleć o nim negatywnie. Dziecko natomiast  postrzega siebie do szóstego roku życia przez pryzmat tego, jak inni go postrzegają i widzą, a jego głównym odnośnikiem są rodzice, którzy tworzą negatywny lub pozytywny obraz dziecka. Dopiero po szóstym roku życia zaczyna sam siebie postrzegać i tworzyć swoją samoocenę i pierwsze lata życia odgrywają bardzo ważną rolę  w tym, jak będzie o sobie myślało.

Nie narzekajmy na swoje dzieci przy innych, unikajmy etykietek i destrukcyjnej krytyki. Jest ogromnie dużo prawdy w tym, że słowa kreują rzeczywistość. Jeśli myślimy i mówimy na głos, że dziecko jest nieporadne, to dziecko będzie prawdopodobnie też tak o sobie myśleć. Krytyka nie tylko źle wpływa na poczucie własnej wartości, ale sprawia, że dziecko dłużej uczy się i przyswaja to, co chcemy mu przekazać. 

Doceniajmy więc swoje dzieci, ale bądźmy ostrożni z pochwałami. Jeśli dziecko ma niską samoocenę, łatwo wpaść w pułapkę nadmiernego chwalenia dziecka za wszystko. To również nie jest dobra droga, ponieważ tworzenie wyidealizowanego obrazu dziecka kładzie na nim ogromną presję, że musi sprostać temu wykreowanemu obrazowi. Przechwalanie prowadzi niestety często do wychowywania dzieci niepewnych i niesamodzielnych. Nie sypmy więc przesadnie pochwałami, szczególnie wtedy, gdy nie są one szczere. Dzieci umieją to wyczuć. I jeśli chwalimy, skupmy się na procesie, a nie na samym efekcie. Zaakcentujmy wysiłek, który dziecko włożyło w osiągnięcie czegoś. 

UFAJ SWOJEMU DZIECKU I POZWÓL NA SAMODZIELNOŚĆ 

Szczególnie jeśli dziecko ma niską samoocenę, potrzebuje obok siebie rodziców, którzy są cierpliwi i mają dużo wewnętrznego zaufania w naturalne i autonomiczne kompetencje swojego potomstwa. Jeśli dziecko otrzymuje zbyt dużo wskazówek od dorosłych, istnieje ryzyko, że proces jego nauki będzie uzależniony od dorosłych. W ten sposób nie poczuje się autonomiczną, niezależną, pewną siebie jednostką.

Warto od początku dawać dzieciom jak najwięcej możliwości samodzielnej zabawy oraz pozwalać, by w miarę możliwości mogły same wybierać swoje aktywności. Nie planujmy im całego dnia/czasu wolnego. Dawajmy możliwości na próbowanie nowych aktywności, wspierajmy jego pasje. 

TRZYMAJ SWOJE OBAWY NA WODZY 

Rodzice dzieci wrażliwych i sprawiających wrażenie nieśmiałych powinni uważać na to, żeby nie zamartwiać się tym i nie przenosić w ten sposób swoich obaw na dziecko. Wtedy może ono może zacząć postrzegać siebie jako słabe i wstydliwe. Niektóre dzieci potrzebują więcej czasu na oswojenie się z nowymi sytuacjami i lepiej nie zmuszać ich do większej otwartości. Mam na myśli potrzebę zmniejszenia  ochrony dziecka, a wprowadzenia więcej zaufania w jego naturalny i indywidualny rozwój. 

ZAANGAŻUJ DZIECKO W OBOWIĄZKI DOMOWE 

Tak! To jest jedna z naszych największych potrzeb: dążenie do przynależności i bycia ważnym członkiem grupy. Zastanówmy się, czy można dziecko bardziej zaangażować w życie rodzinne? Tylko nie twórzmy obowiązków sztucznie, żeby go czymś zająć. Chodzi o to, żeby dziecko rzeczywiście czuło się potrzebne i doceniane za swój wkład.  

WSPIERAJ KONTAKT DZIECKA Z RÓWIEŚNIKAMI 

W pewnym momencie życia młodego człowieka coraz większą rolę zaczynają odgrywać rówieśnicy. To, w jaki sposób dzieci odnajdują się wśród kolegów i jak układają im się relacje, bardzo wpływa na ich poczucie własnej wartości. Warto wspierać więc przyjaźnie dzieci, umożliwiać im kontakt z rówieśnikami, ale także dać dzieciom wolność w kształtowaniu relacji. Być dla nich wsparciem, ale nie wyrocznią mówiącą zawsze, co mają zrobić.  

Na szczęście jesteśmy obecnie coraz bardziej świadomi tego, jak możemy pozytywnie wpływać na swoje dzieci. Coraz więcej rodziców przykłada wagę do tego, w jaki sposób komunikuje się z dziećmi, stara się traktować je z szacunkiem. Mam nadzieję, że przez takie zachowania następne pokolenia będą miały dużo lepsze poczucie własnej wartości:)

Każdy czasami traci panowanie nad sobą. Ja też nie raz byłam w tym miejscu, gdzie z bezsilności lub zmęczenia miałam ochotę wykrzyczeć swą  złość na maluchy. Dzieci testują nas do granic możliwości. Jakże pięknie byłoby, gdybyśmy potrafili potem, gdy emocje już opadną, przyznać się przed dzieckiem, że nas poniosło i je przeprosić:) Wtedy nie szkodziłoby to tak bardzo ich samoocenie.

Share on facebook
Share on twitter
Share on email

Przeczytaj także...

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
Anna
Anna
7 miesięcy temu

Ostatnio fajną wskazówkę usłyszałam w jakimś krótki filmiku – poradniku. Żeby dzieci uprzedzać wcześniej przed nowymi sytuacjami i dawać im dużo szczegów, typu: „Wejdziemy teraz do restauracji. Przywitamy się, dostaniemy kartę, będziesz mógł coś wybrać i zamówić. Potem zjemy i powiemy do widzenia”. Dzięki temu ponoć dzieci czują się pewniej w nowych sytuacjach, bo wiedzą, czego się spodziewać 🙂

1
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x

Spodobał Ci się artykuł? Zapisz się do newslettera, abym mogła Cię poinformować Cię o nowym wpisie. 

Justyna